"W ciągu roku przeżyli więcej niż my przez całe życie"

Warszawa

TVN24Andrzej Smolik o płycie "Historie"

Wokalistka Natalia Grosiak i raper Miuosh zagłębili się w Archiwum Historii Mówionej i napisali teksty piosenek. Muzykę stworzył znany kompozytor Andrzej Smolik. Efektem jest płyta "Historie", której premiera będzie jednym z wydarzeń 72. rocznicy Powstania Warszawskiego.

Muzeum Powstania Warszawskiego przyzwyczaiło nas, że z okazji obchodów kolejnych rocznic wydaje płyty. Pod muzealnym sztandarem nagrywali artyści różnych pokoleń i rozmaitych nurtów: od Karoliny Cichej po Tomasz Stańkę, od De Press po Jana A.P. Kaczmarka, od L.U.C.-a po Agę Zaryan.

Tym razem do współpracy zaproszono kompozytora i producenta Andrzeja Smolika. Podstawą tekstów znów stały się zasoby Muzeum Historii Mówionej. Ten patent, jak również elektroniczna muzyka, sprawiają, że płycie Smolika prawdopodobnie najbliżej będzie to albumu L.U.C.-a "WAR|SAW Zrozumieć Polskę" z 2011 r. Ale też nie sądzę, żeby Smolik oglądał się na swojego wrocławskiego kolegę.

Jego płyta "Historie" skupia się bowiem nie na samej wojnie, ale na tym, co po niej: rozstaniach, emigracji i powrotach. To opowieść o tym, jakie piętno na życiu czwórki bohaterów odcisnęło Powstanie Warszawskie i jak potoczyły się ich dalsze losy. Część historii miała szczęśliwy, wzruszający finał, inne przepełnione były goryczą i nieszczęściem.

Delikatność i chropowatość

- To dramatyczne historie, którym towarzyszą wszelkie możliwe barwy i emocje. Ich wartością są też prawdziwość i uniwersalność, bo zawierają się w nich historie tysięcy innych ludzi. Opowiadamy o osobach, które żyły w burzliwych czasach i w ciągu roku przeżyły więcej niż my w ciągu całego życia - tłumaczył Andrzej Smolik. - Staraliśmy się wejść w te historie emocjonalnie i podać dalej w skondensowanej formie trzyminutowych utworów, zrobiliśmy to wszystko z pokorą i hołdem dla ich bohaterów - dodaje.

Muzykę skomponował Smolik, a teksty napisali i zaśpiewali zaproszeni przez niego artyści młodego pokolenia: wokalistka Natalia Grosiak i raper Miłosz "Miuosh" Borycki. Dlaczego akurat oni? Bo dobrze się uzupełniają. - Z jednej strony zmysłowość i delikatność głosu Natalii, a żeby to zrównoważyć - męski pierwiastek, pewna chropowatość Miuosha - wyjaśniał muzyk.

Kobieca perspektywa

Płytę promuje "Alunia", którą zaśpiewała Natalia Grosik. - Piosenka opowiada o dramatycznej i romantycznej historii Aluni i Jurka, którzy spotkali się w ostatnią niedzielę przed Powstaniem. Ona pomyślała, że mogli wtedy wziąć ślub, ale do tego nie doszło. Potem jego wciągnęły wiry historii. Po wojnie nie mogli się nawzajem odnaleźć, to nie były czasy Facebooka i SMS-ów. Spotkali się dopiero po 50 latach, wzięli ślub, ale krótko cieszyli się swoim szczęściem. Jurek zmarł po dwóch latach i znów musieli się pożegnać. To była pierwsza historia, którą przeczytałam i od razu niesamowicie mnie wciągnęła, pokazuje lęk i obawę przed utratą kogoś ważnego - opowiadała Grosik i dodała, że w jej wyborze ważny był też aspekt kobiecy.

- W kontekście wojny rzadko mówi się o kobietach, są niewidocznymi, niemymi bohaterkami. One musiały przeżyć, żyć, dbać o to, co zostało. Dlatego warto o nich opowiadać - tłumaczyła wokalistka znana m.in. z Mikromusik.

Nie tylko muzyka

Koncertowa premiera płyty odbędzie się 29 lipca w Parku Wolności przy muzeum. Tego wieczoru oprócz Smolika, Natalii Grosiak, Miuosha i towarzyszącego im zespołu na scenie pojawią się również aktorzy: Magdalena Berus i Dawid Ogrodnik, którzy będą czytali wykorzystane na albumie fragmenty wspomnień z Archiwum Historii Mówionej. Wtedy też będzie można nabyć krążek, który potem trafi do normalnej dystrybucji.

Koncert nie wyczerpuje oczywiście programu obchodów 72. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. 27 lipca otwarta zostanie wystawa "Łączność", 1 sierpnia zaśpiewamy (nie)zakazane piosenki, tego samego dnia premierę będzie miał spektakl Agnieszki Glińskiej "Gdzie ty idziesz, dziewczynko". Na 5 sierpnia zaplanowano Marsz Pamięci. Dzień później odbędą się gra miejska "Twoja Klisza z Powstania" i Masa Powstańcza.

Piotr Bakalarski

Jeden z poprzednich koncertów w Parku Wolności
archiwum TVN24