W 2015 roku odjedziemy z nowego Dworca Zachodniego

Warszawa

mat. inwestoraWirtualny spacer po nowym dworcu

Skromny, podziemny dworzec kolejowy, ukryty za pierzeją nowoczesnych biurowców - tak już niebawem ma wyglądać stacja Warszawa Zachodnia. PKP i firma HB Reavis zaprezentowały dziś wspólny projekt.

Nowy dworzec Warszawa Zachodnia oraz kompleks biurowy West Station to wynik współpracy Polskich Kolei Państwowych ze słowacką firmą deweloperską HB Reavis. Koleje mają w spółce 29 procent udziałów, które odsprzedadzą deweloperowi, gdy budowa zostanie ukończona.

- PKP wniesie aportem do nowo utworzonej spółki grunt. W zamian dostaniemy nowoczesne budynki dworcowe - mówił podczas piątkowej konferencji prasowej Piotr Ciżkowicz, członek zarządu PKP S.A.

Problem w tym, że patrząc na projekt, trudno w ogóle znaleźć na nim budynki dworcowe. Stacja będzie bowiem schowana pod ziemią, za pierzeją biurowców o typowej, współczesnej architekturze. Budowa samego dworca ma kosztować 1,5 miliona euro, czyli około 6 milionów złotych. To niewielka część całej inwestycji, która szacowana jest na 110 milionów euro. Większość tej kwoty pochłoną właśnie dwa biurowce, wpisujące się w widoczną coraz wyraźniej pierzeję Alej Jerozolimskich.

West Station widok dzienny | mat. inwestora
West Station widok od strony torów | mat. inwestora
Plac przed wejściem na dwrzec | mat. inwestora
Wnętrze dworca | mat. inwestora
West Station nocą | mat. inwestora
West Station widok dzienny | mat. inwestora
West Station widok od strony torów | mat. inwestora
Plac przed wejściem na dwrzec | mat. inwestora
Wnętrze dworca | mat. inwestora
West Station nocą | mat. inwestora
West Station widok dzienny | mat. inwestora

Wspólna ścieżka z PKP

Firmy podpisały umowę już w połowie 2011 roku. Teraz prezentują trzecią i - jak zapewniają - ostateczną koncepcję zabudowy. Słowacy chwalą sobie jednak współpracę z kolejarzami. W międzyczasie kupili też od nich działki przy skrzyżowaniu Al. Jana Pawła II z Chmielną, gdzie chcą budować wieżowce.

- PKP jest postrzegane jako trudny partner, ale udało nam się znaleźć wspólną ścieżkę, która jest dobra zarówno dla PKP, jak i dla nas. Lokalizacja projektu wydaje nam się dobra na komercyjne obiekty tego typu – podkreślił Stanislav Frnka z HB Reavis Poland.

Warszawskie krągłości

Piotr Ciżkowicz, PKP S.A. o współpracy z deweloperem
Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Architekt Jerzy Kamiński wyjaśnia dlaczego dworzec będzie mały
Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl

Choć większość pasażerów kojarzy dworzec Zachodni ze starym biurowcem sąsiadującym ze stacją (który należy do PKS), to w rzeczywistości jest nim niewielki pawilon przy ulicy Tunelowej. Nowa stacja będzie już tam, gdzie wszyscy się jej spodziewają - przy Alejach Jerozolimskich. Według inwestora nowa lokalizacja będzie korzystniejsza dla pasażerów ze względu na bliskość przystanków komunikacji miejskiej. Takie rozwiązanie pozwoli też uniknąć utrudnień w ruchu kolejowym podczas prac budowlanych.

Nowy dworzec będzie wyposażony w windy, klimatyzację i monitoring. Ma też być w pełni przystosowany dla niepełnosprawnych. - Na 1200 metrach kwadratowych znajdą się elementy obsługi pasażerskiej: pięć stanowisk kasowych, gastronomia, kilka sklepów i apteka – wyliczał Andrzej Bąkowski z biura projektowego FS&P Arcus. Jak przekonuje z kolei architekt Mariusz Ścisło, szklany dach kryjący wejście do dworca ma nawiązywać do przystanków linii średnicowej. Obła bryła bardziej przypomina jednak dach Złotych Tarasów, niż z ekspresyjne krzywizny dachów przystanków linii średnicowej. A skala całego założenia zmienia jeden z trzech głównych dworców kolejowych w mieście w podrzędny przystanek.

- Wielkość dworca odpowiada dzisiejszemu postrzeganiu dworców jako elementów płynnej tkanki miejskiej. Mamy budynki biurowe, zintegrowaną komunikację, dworzec jest kolejnym punktem na trasie człowieka. To nie jest miejsce wielkich zgromadzeń, hala oczekiwań na pociągi. To miejsce, które wychodzi naprzeciw temu, ze mamy w płynny sposób przemieścić się z dobrze dopasowanej komunikacji miejskiej dalszego biegu -bronił swojej koncepcji Andrzej Bąkowski.

Perony i tunel zostaną staremu

Planowana inwestycja nie obejmuje przy tym w ogóle peronów i przechodzącego pod nimi tunelu, łączącego Al. Jerozolimskie z Tunelową. Ta część należy do innej spółki - PKP Polskie Linie Kolejowe. Choć została przed Euro 2012 odświeżona, po kilku miesiącach widać już skutki działalności wandali. Ale generalny remont w tej części Warszawy Zachodniej wiąże się z planami modernizacji całego węzła kolejowego w tym rejonie. Szczegółowy harmonogram tych działań jest nieznany i uzależniony od finansowej kondycji PKP PLK.

Inwestor nowego dworca zbuduje za to 250 metrów... ścieżki rowerowej. Połączy ona istniejące trasy z nowym dworcem.

Najpierw dworzec, potem biura

Rok po uruchomieniu dworca, inwestor zmierza skończyć pierwszy etap części komercyjnej. Obok stacji powstanie nowoczesne centrum biznesowe West Station, składające się z dwóch budynków biurowych o powierzchni 150 tys. metrów kwadratowych, z podziemnym garażem na 1300 aut.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, całość kompleksu dworcowo-biurowego będzie gotowa w 2018 roku. - Uzyskaliśmy już pozytywną decyzję środowiskową, która czeka na uprawomocnienie. Mamy nadzieję, ze zdarzy się to do końca roku. W drugim kwartale 2013 zamierzamy otrzymać warunki zabudowy, potem pozwolenie na budowę, która zakończy się w 2015 roku – zapowiedział Jerzy Kamiński, menedżer z firmy HB Reavis Poland.

Piotr Bakalarski

Piotr Ciżkowicz o wielkości inwestycji
Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl