Usłyszała zarzut zabójstwa. "Miał widoczne rany kłute"

Warszawa

fot. KSPZa zabójstwo konkubenta kobiecie grozi dożywocie

Policja aresztowała 30-letnią Monikę P. Kobieta usłyszała zarzut zabójstwa swojego konkubenta. Grozi jej dożywocie.

Kilka dni temu policjanci zostali zaalarmowani, że w jednym z mieszkań na Ochocie kobieta zaatakowała nożem mężczyznę. Kiedy pojawili się na miejscu, znaleźli leżącego na podłodze 42-latka.

Dożywocie za zabójstwo

Jak informuje policja, na ciele miał widoczne rany kłute. Przyjechała karetka pogotowia, która przewiozła go do szpitala. Mimo podjętej reanimacji lekarzom nie udało się go uratować. Według ustaleń policji kilka ciosów nożem zadała swojemu konkubentowi Monika P.

Kobieta tłumaczyła policjantom, że tego dnia spożywała alkohol ze swoim konkubentem. "Do tragedii doszło prawdopodobnie podczas sprzeczki. Monika P. była pijana. Badanie stanu jej trzeźwości wykazało 2 promile alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze zatrzymali kobietę i przewieźli do policyjnego aresztu" - informuje stołeczna policja.

30-latka usłyszała w prokuraturze zarzut za zabójstwo. Sąd tymczasowo aresztował ją na 3 miesiące. Grozi jej dożywocie.

ksp/kś