Urzędnicy zapewniają, że kawiarnia niepełnosprawnych "będzie działać"

Warszawa

Klubokawiarnia "Pożyteczna" | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Fundacja od lat działa w budynku przy Nowym Świecie | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Fundacja od lat działa w budynku przy Nowym Świecie | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Fundacja od lat działa w budynku przy Nowym Świecie | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Klubokawiarnia "Pożyteczna" | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Fundacja od lat działa w budynku przy Nowym Świecie | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Fundacja od lat działa w budynku przy Nowym Świecie | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Fundacja od lat działa w budynku przy Nowym Świecie | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Klubokawiarnia "Pożyteczna" | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Fundacja od lat działa w budynku przy Nowym Świecie | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zapewniła we wtorek, że prowadzona przez osoby niepełnosprawne klubokawiarnia "Pożyteczna" na Nowym Świecie" działa i będzie działać". "Pożytecznej" groziło zamknięcie, ponieważ do tej pory nie udało jej się przedłużyć umowy najmu z miastem.

Jak informowaliśmy w zeszłym tygodniu, umowa najmu lokalu przy ulicy Nowy Świat 58 wygasła w maju, a kawiarnia dostała 30 dni na wyprowadzkę. W obronie kawiarni i fundacji, która ją prowadzi, stanęli artyści, dziennikarze i politycy. Wystosowali list otwarty do władz miasta i wojewody mazowieckiego, w którym sprzeciwiają się odbieraniu Fundacji Centrum Prasowe dla Krajów Europy Środkowo-Wschodniej dzierżawionego przez nią lokalu przy Nowym Świecie.

Dziś Patryk Jaki, kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy zorganizował konferencję prasową w sprawie "Pożytecznej". Fakt nieprzedłużenia umowy przez miasto nazwał "skandalem".

- To jest wyjątkowe miejsce w skali Europy. To jest miejsce, które utrzymuje się bez żadnych dotacji, na zasadach rynkowych. Pokazuje i udowadnia, że osoby niepełnosprawne mogą być na co dzień przydatne w życiu społecznym i ekonomicznym Warszawy, że są ważne dla naszego miasta - mówił kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy.

Według niego takie działanie wpisuję się w politykę Platformy Obywatelskiej w stolicy, która - jak powiedział - polega na "walce ze słabszymi i robieniu wszystkiego co się da, by pomóc silniejszym".

Jaki zobowiązał się, że jeżeli zostanie prezydentem Warszawy, władze miasta będą wspierać miejsca pomagające osobom niepełnosprawnym. - Takie miejsca jak to będą mogły czuć się bezpiecznie, ale też będą wspierane przez samorząd warszawski, dlatego że to jest też zadanie miasta, żeby pomagać osobom niepełnosprawnym, by nie czuły się wykluczone, tylko potrzebne - zadeklarował.

Podkreślił, że niepełnosprawni powinni móc uczestniczyć w "życiu gospodarczym miasta".

Podpiszą umowę

Rzecznik stołecznego ratusza Bartosz Milczarczyk skomentował słowa wiceministra sprawiedliwości. Powiedział, że umowa z klubokawiarnią wygasła, ale miasto pozostaje w kontakcie z jej kierownictwem. - Odbywamy spotkania z fundacją, aby mogła dalej funkcjonować w tym miejscu i zajęliśmy się tym zdecydowanie wcześniej niż prawdopodobnie pan Patryk Jaki dowiedział się w ogóle o istnieniu tego miejsca - dodał.

Podkreślił, że obecnie trzeba dopełnić niezbędnych formalności w związku z przygotowaniem nowej umowy. - Rozmawiamy (z fundacją prowadzącą klubokawiarnię), co trzeba zrobić, jakie są wymagania i jesteśmy na dobrej drodze, aby pozostali (pod dotychczasowym adresem) - zapewnił.

Kiedy więc umowa zostanie podpisana? – Na dniach, jesteśmy na dobrej drodze – odpowiedział w rozmowie z tvnwarszawa.pl rzecznik.

We wtorek także prezydent stolicy zapewniła na Twitterze, że "kawiarnia działa i będzie działać".

Działają od dwóch lat

Klubokawiarnia "Pożyteczna" działa w Warszawie od ponad dwóch lat. Prowadzą ją osoby niepełnosprawne. Lokal mieści się na pierwszym piętrze kamienicy przy Nowym Świecie. To, co go wyróżnia, to kolorowe parasolki zdobiące fasadę budynku.

O tym, że Klubokawiarni grozi zakończenie działalności, reporterka TVN24 informowała już w czerwcu. W reportażu magazynu "Czarno na Białym" w TVN24 wyjaśniła, że umowa na dzierżawę budynku wygasła z końcem maja, a miasto zamierza znaleźć nowego najemcę w drodze przetargu.

Jak przyznała założycielka Klubokawiarni, jedyną nadzieją w tej sytuacji była zmiana decyzji przez prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz.

- My utrzymujemy się sami. Nie mamy żadnego dofinansowania z PFRON-u, jeszcze o to nie występowaliśmy. I tak od roku pracujemy. Wiemy, że sobie poradzimy i damy sobie radę. Chciałabym, żeby nikt nam nie przeszkadzał. Wiem, że od miasta nie dostanę nigdy żadnego lokalu. Każdy powie, że to wspaniała inicjatywa, ale się tym tak naprawdę nie zainteresuje - mówiła Blanka Popowska.

Jak wyznała, nie wyobraża sobie, by powiedzieć 11 swoim pracownikom, że to już koniec tego miejsca. - Ta praca daje im codzienną konfrontację z samym sobą. Oni mają bardzo niską samoocenę, ponieważ są świadomi swoich dysfunkcji. Kiedy gość wychodzi zadowolony i dziękuje im za uśmiech, za to, że są, że pracują, że podają pyszną kawę, ciasto i za atmosferę, wtedy są dwa metry nad ziemią - opisywała.

W dzierżawionym budynku od sześciu lat działa też Akademia Umiejętności. To szkoła wyższa dla osób z niepełnosprawnościami intelektualnymi.

Fundacja od lat działa w budynku przy Nowym ŚwiecieTomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
wideo 2/2

kz/PAP