Ursynów bez metra w porannym szczycie

Warszawa

fot. Targeo.pl

W środę na stacji metra Imielin po godzinie 6.00 kobieta próbowała popełnić samóbójstwo. Wpadła na tory. Metro nie kursowało w obu kierunkach na odcinku od stacji metra Wilanowska do Kabat - informuje rzecznik metra. Później wystąpiły opóźnienia.

Duże utrudnienia trwały około półtorej godziny. Ruch pociągów od Wilanowskiej do Kabat został wznowiony po godzinie 8:00. - Metro kursuje jadnak z opóźnieniem - informował chwilę później reporter tvnwarszawa.pl Maciej Czerski.

Poranny tłok w metrze w środę rano - fot
Poranny tłok w metrze w środę rano - fot. warszawa@tvn.pl

Kobieta na torach

Jak podaje policja, wypadek miał miejsce około 6:30. - Na stacji metra Imielin kobieta wpadła pod nadjeżdżający pociąg - informowała Dorta Tietz, z biura prasowego KSP.

Przeżyła, ale po wypadku ruch pociągów był utrudniony. Infolinia ZTM początkowo informowała, że tylko w kierunku Kabat, natomiast jak sprecyzował rzecznik Metra Warszawskiego, pociągi nie jeździły od stacji Wilanowska do Kabat w obu kierunkach.

- To była próba samobójcza, na szczęscie nieudana - precyzuje Krzysztof Malawko, rzecznik metra.

Komunikacja zastępcza

Od pętli autobusowej w al. Wilanowskiej kursowała zastępcza linia autobusowa "Z" na trasie: Metro Wilanowska, al. Wilanowska, Wałbrzyska, Dolina Służewiecka, Rodowicza, Bartoka, al. KEN, Kabaty.

as/mz