Przygotuj się na:

ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

Tegoroczne obchody Święta Niepodległości wiążą się z ogromnymi utrudnieniami. Bieg Niepodległości przetnie miasto na pół, a wzdłuż trasy marszu narodowców już od samego rana ustawione będą betonowe zapory.

Urodzinowa Masa Krytyczna

Warszawa

TVN 24Urodzinowa Masa Krytyczna

Ulicami Warszawy przjechała jubileuszowa Masa Krytyczna. Miłośnicy jednosladów już od 15 lat walczą o udogodnienia dla rowerzystów w stolicy.

Urodzinowa masa przejechała trasą: Senatorska, Miodowa, Bonifraterska, Międzyparkowa, Słomińskiego, most Gdański, Starzyńskiego, rondo "Żaba", Odrowąża, Wysockiego, Bazyliańska, Kondratowicza, Chodecka, bł. Matki Teresy z Kalkuty, św. Wincentego, rondo "Żaba", 11 Listopada, Ratuszowa, Wybrzeże Helskie, Wybrzeże Szczecińskie, most Świętokrzyski, Zajęcza, Topiel, Kruczkowskiego, Książęca, Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście, Plac Zamkowy."W kwietniu 1998 roku cykliści, zdenerwowani brakiem działań miasta, postanowili sami wyznaczyć drogę rowerową na ulicy Świętokrzyskiej w Warszawie. Droga ta została przez miasto błyskawicznie zamalowana, co zachęciło cyklistów do zebrania się i protestowania w walce o infrastrukturę rowerową. 8 maja 1998 r. ruszyła pierwsza masa krytyczna w Warszawie." - przypominają organizatorzy w jubileuszowym oświadczeniu.

Rowerzyści chwalą zmiany i chcą kolejnych

Ich przejazdy przez miasto w ostatnie piątki miesiąca nie wszystkim się podobają. Najmniej kierowcom aut, którzy przez Masę często muszą swoje odstać. Właśnie dlatego co miesiąc na forum tvnwarszawa.pl rozpoczyna się dyskusja: "Dlaczego rowerzyści blokują miasto?".

- My nie blokujemy ruchu, my jesteśmy ruchem - odpowiadają na to cykliści. Przypominają też, że od 1998 roku wiele się zmieniło.

Wymieniają plusy:

- Warszawa ma ponad 250 kilometrów tras rowerowych,

- w mieście jest ponad 2000 stojaków dla cyklistów,

- w komunikacji miejskiej rower można przewozić za darmo,

- powstały pierwsze pasy rowerowe na jezdniach,

- ruszył system Veturilo.

Rowerzyści z Masy Krytycznej wciąż walczą. O co?- Miasto wciąż nie ma sieci tras rowerowych, a jedynie rozrzucone jej fragmenty, często liczące zaledwie kilkaset metrów. Centrum miasta wciąż nie jest przyjazne cyklistom, a po niektórych ulicach zgodnie z prawem rowerzysta powinien jechać lewym pasem (ul. Królewska, most Poniatowskiego), lub środkowym (ul. Marszałkowska, al. Jerozolimskie). Drogi rowerowe oddawane są z półrocznym opóźnieniem (Most Północny, wiadukty na Modlińskiej), albo wcale (Jagiellońska). Wiele projektów czeka na realizację, niektóre od 2006 roku (Waryńskiego). Nie dopuszcza się dwukierunkowego ruchu rowerów na ulicach jednokierunkowych, nie ma śluz rowerowych, praktycznie nie powstają kontrapasy. Miasto wciąż udaje, że rowerów nie ma i że z budową infrastruktury można jeszcze poczekać. – informują w oświadczeniu cykliści i dodają, że ich najważniejszym celem jest Masy jest jej likwidacja, a to będzie wg nich możliwe dopiero wtedy, gdy Warszawa stanie się przyjazna rowerzystom.

- Tak stało się w Budapeszcie - zaznaczają.

Masa Krytyczna jedzie przez Warszawę | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Masa Krytyczna jedzie przez Warszawę | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Masa Krytyczna jedzie przez Warszawę | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Masa Krytyczna jedzie przez Warszawę | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Masa Krytyczna jedzie przez Warszawę | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Masa Krytyczna jedzie przez Warszawę | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Masa Krytyczna jedzie przez Warszawę | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Masa Krytyczna jedzie przez Warszawę | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Masa Krytyczna jedzie przez Warszawę | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Masa Krytyczna jedzie przez Warszawę | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Masa Krytyczna jedzie przez Warszawę | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl
Masa Krytyczna jedzie przez Warszawę | Marcin Gula /tvnwarszawa.pl

Masie Krytycznej często towarzyszyły kamery tvnwarszawa.pl. Zobacz archiwalne filmy:

Bywało gorąco. W 2011 roku kierowca wjechał w Masę Krytyczną:

Lexusem wjechał w Masę krytyczną
fot. Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl

Tak Masa Krytyczna oddała hołd bohaterom getta:

Masa Krytyczna w hołdzie bohaterom getta
Tomasz Zieliński /tvnwarszawa.pl

Masie Krytyczna jechała też śladami Żołnierzy Wyklętych:

Wystartowała Masa Krytyczna śladami Żołnierzy Wyklętych
Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl

Masa Krytyczna jeździ w rocznice Powstania Warszawskiego:

Masa Powstańcza 2012
materiały organizatora /youtube.pl

Nie straszny jest jej śnieg:

Masa Krytyczna jedzie w śniegu
Tomasz Zieliński /tvnwarszawa.pl

15 lat Warszawskiej Masy Krytycznej - oświadczenie organizatorów:

W tym miesiącu Warszawska Masa Krytyczna obchodzi jubileusz swojego piętnastolecia. To w maju 1998 roku, cykliści zdenerwowani brakiem działań miasta postanowili sami wyznaczyć drogę rowerową na ulicy Świętokrzyskiej w Warszawie. Droga ta została przez miasto błyskawicznie zamalowana, co zachęciło cyklistów do zebrania się i protestowania w walce o infrastrukturę rowerową.

Od tego czasu wiele się zmieniło. Warszawa ma ponad 250 kilometrów tras rowerowych, uchwaliła Standardy wymagające by infrastruktura była wyższej jakości, w mieście jest ponad 2000 porządnych stojaków rowerowych, a w komunikacji zbiorowej można przewozić rower zupełnie za darmo. Doczekaliśmy się też pierwszych pasów rowerowych, kontrapasów, Oficera rowerowego i Veturilo. Wielokrotnie wzrósł też sam ruch rowerowy.

Tym niemniej znamiennym jest, że przez całe 15 lat cykliści wciąż nie doczekali się ani drogi rowerowej na ulicy Świętokrzyskiej, ani na wielu innych ulicach w centrum Warszawy. Miasto wciąż nie ma sieci tras rowerowych, a jedynie rozrzucone jej fragmenty, często liczące zaledwie kilkaset metrów. Centrum miasta wciąż nie jest przyjazne cyklistom, a po niektórych ulicach zgodnie z prawem rowerzysta powinien jechać lewym pasem (ul. Królewska, most Poniatowskiego), lub środkowym (ul. Marszałkowska, al. Jerozolimskie). Drogi rowerowe oddawane są z półrocznym opóźnieniem (Most Północny, wiadukty na Modlińskiej), albo wcale (Jagiellońska). Wiele projektów czeka na realizację, niektóre od 2006 roku (Waryńskiego). Nie dopuszczamy dwukierunkowego ruchu rowerów na ulicach jednokierunkowych, nie ma śluz rowerowych, praktycznie nie powstają kontrapasy. Miasto wciąż udaje, że rowerów nie ma i że z budową infrastruktury można jeszcze poczekać.

Tymczasem Masa wchodzi w kolejną "pięciolatkę" z nadzieją, że to już ostatnia, w której musimy protestować przeciwko nieudolności i powolności władz wyjeżdżając na ulice miasta. Bo warto wiedzieć, że ostatecznym celem Masy jest jej... likwidacja. Tak jak stało się to np. w Budapeszcie, który 15 lat temu był równie nieprzyjazny cyklistom jak Warszawa.

lata/mz