Urodzaj na foki

Warszawa

tvnwarszawa | | Newspix
tvnwarszawa | | Polska Agencja Prasowa
tvnwarszawa | | Eurosport
tvnwarszawa | | Newspix
tvnwarszawa | | Eurosport
tvnwarszawa | | Newspix
tvnwarszawa | | Polska Agencja Prasowa
tvnwarszawa | | Eurosport
tvnwarszawa | | Newspix
tvnwarszawa | | Eurosport
tvnwarszawa | | Newspix

Początek roku w zoo upływa pod znakiem narodzin małych fok. W tym miesiącu na świat przyszły aż dwa maluchy, w lutym jeden. Wszystkie można zobaczyć na wybiegu przy głównej alei ogrodu. A jest na co popatrzeć.

Foczki przychodziły na świat kolejno: 24 lutego, 7 i 9 marca. Łatwo je od siebie odróżnić. Najstarsza jest już duża i tłusta, powoli też zaczyna gubić białe dziecięce futerko i przybierać szary kolor dorosłej foki.

Najmłodsze w basenie

Średnia foczka wygląda dość zabawnie: jest biała w szare plamki. Jej ulubionym zajęciem jest spanie na plecach. Od czasu do czasu przekłada się tylko ospale na brzuch. Tuż obok niej można zobaczyć najmłodszego maluszka. Widać, że ta foczka urodziła się najpóźniej. Świadczy o tym nie tylko jej rozmiar, ale też śnieżnobiałe futerko. Foczka na razie leży na brzegu, śpi i czeka na pokarm od matki.

Zwierzątka są przyrodnim rodzeństwem. Wszystkie trzy mają tego samego ojca: fokę Dawida.

W tym okresie na foczym wybiegu woda specjalnie jest spuszczona tak, aby foki miały miejsce na poród, który zawsze odbywa się na lądzie.

Na razie pod opieką mam

Małe foczki przez trzy tygodnie od porodu muszą zostać pod opieką mam. Te będą je karmić i chronić. Ale po upływie tego czasu pracownicy zoo odseparują nowych mieszkańców. Powód? Matki przestaną się już opiekować swoimi dziećmi, traktując je jako dorosłe. To będzie sygnał dla pracowników zoo, żeby nauczyć małe przyjmować stały pokarm.

Jest to też dobry moment na to, żeby foki zbadać, wszczepić im czip i, co najważniejsze, określić ich płeć i nadać im imiona. Na razie pewnie jest, że wszystkie będą zaczynały się na literę "C".

Do tej pory w warszawskim zoo urodziły się aż 92 foki.

Anna Kucman