Ulica Lecha Kaczyńskiego ponownie na tablicach

Warszawa

Naklejki ze zmienioną nazwąMateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
wideo 2/2

Aleja Armii Ludowej zmieniła się znów w ulicę Lecha Kaczyńskiego na niektórych tablicach. To nie była jednak akcja drogowców. Nazwy z imieniem byłego prezydenta zostały przez kogoś naklejone.

Aleja Armii Ludowej, przy Waryńskiego. Przy tym skrzyżowaniu - na tablicach miejskiego systemu informacji pojawiła się z powrotem nazwa: "ulica Lecha Kaczyńskiego".

Przyjechała ekipa drogowców

- Same tablice nie zostały podmienione ani uszkodzone – zaznacza Karolina Gałecka, rzeczniczka Zarządu Dróg Miejskich. - Na nazwie "aleja Armii Ludowej" doszło do naklejenia nazwy "ulica Lecha Kaczyńskiego" - wyjaśnia.

I dodaje, że ekipa drogowców przyjechała na miejsce, by usunąć podmienione nazwy.

Potwierdza to nasz reporter. - Przyjechali pracownicy, którzy zdjęli wszystkie naklejki z imieniem Lecha Kaczyńskiego - powiedział po godzinie 10 Mateusz Szmelter, reporter tvnwarszawa.pl.

ZDM wyliczył, że łącznie zaklejonych było 14 tablic - przy Waryńskiego, Polnej, Mokotowskiej i Sempołowskiej.

Decyzja sądu

Przypomnijmy: na początku grudnia ubiegłego roku Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał uchylenie zarządzenia wojewody mazowieckiego o zmianie alei Armii Ludowej na ulicę Kaczyńskiego. Tego samego dnia analogiczne wyroki zapadły w sprawie 43 innych ulic.

W efekcie drogowcy zmienili w lutym tego roku tablicę z imieniem byłego prezydenta Polski ponownie na aleję Armii Ludowej.

- Obecnie zdemontowane tablice ulicowe są przechowywane w magazynie. Procedura związana ze zdemontowanymi tablicami była i jest zawsze taka sama. Po pewnym czasie są one niszczone. Nie możemy przechowywać wszystkich tablic zdemontowanych na przestrzeni wielu lat ze względu na ograniczone zasoby magazynowe - wyjaśnia Gałecka.

Naklejki z imieniem Lecha Kaczyńskiego
Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl

Wisiały przez 11 miesięcy

Tabliczki z nazwą ulicy Lecha Kaczyńskiego zostały zamontowane w połowie marca ubiegłego roku. Stało się to cztery miesiące po tym, jak w listopadzie 2017 roku wojewoda mazowiecki wydał zarządzenie zastępcze o zmianie nazw 47 stołecznych ulic.

Rada Warszawy głosami Platformy Obywatelskiej zdecydowała o zaskarżeniu do sądu administracyjnego wszystkich 47 zarządzeń. Zdaniem PO, wojewoda wykorzystał ustawę do celów politycznych i nie konsultował zmian z mieszkańcami, zaś ustawa dekomunizacyjna narusza konstytucję.

Przypomnijmy, że zgodnie z tzw. ustawą dekomunizacyjną, samorządy na zmianę nazw propagujących komunizm miały czas do 2 września 2017 roku. Przed upływem tego terminu Rada Warszawy - z inicjatywy PO - zdecydowała, że nowych patronów będzie miało sześć ulic.

ran/pm