Ukrył się w tapczanie, nie potrafił powiedzieć dlaczego. Miał powód

Warszawa

archiwum TVN24Policja (zdjęcie ilustracyjne)

Nastolatek ukrył się w tapczanie w jednym z mieszkań na Mokotowie. Policjantom nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego. Okazało się, że uciekł z młodzieżowego zakładu wychowawczego i jest poszukiwany.

Policjanci otrzymali informację, że w jednym z mieszkań na Mokotowie, odnajdą poszukiwanego nastolatka, który uciekł z ośrodka wychowawczego.

- W lokalu przebywała 18-letnia kobieta i 21-letni mężczyzna. Kiedy funkcjonariusze z nimi rozmawiali usłyszeli, że ktoś porusza się w tapczanie – relacjonuje Robert Koniuszy z mokotowskiej policji.

Policjanci postanowili zajrzeć do środka. Tam znaleźli jeszcze jednego lokatora.

- Młody mężczyzna nie potrafił logicznie wytłumaczyć, dlaczego spędza czas w tapczanie u swoich znajomych. Podczas legitymowania mężczyzna podawał dane nieistniejącej osoby. Gdy funkcjonariusze poinformowali go o konsekwencjach prawnych takiego postępowania, 16-latek przypomniał sobie kim jest – mówi policjant.

Okazało się, że nastolatek uciekł z młodzieżowego zakładu wychowawczego, do którego trafił z izby dziecka.

Czytaj też o ostrej amunicji w mieszkaniu 41-latka:

Zatrzymanemu mężczyźnie grozi do 8 lat więzieniaksp
wideo 2/2

kz/gp