"Ubliżali, uderzyli, użyli gazu". Dwóch zatrzymanych po rozboju

Warszawa

kspPolicja zatrzymała dwóch mężczyzn

Policja zatrzymała dwóch mężczyzn. Jak twierdzą funkcjonariusze, obaj pobili młodego mężczyznę, a później go okradli.

Wszystko wydarzyło się na Bemowie. Policjanci zauważyli zakrwawionego mężczyznę, podeszli do niego. Ten powiedział, że zaatakowali go dwaj napastnicy, jednego z nich znał z widzenia.

"Dodał, że chwilę wcześniej przyszli do niego na działkę, zaczęli mu ubliżać, został uderzony w twarz i upadł na ziemię. Wtedy jeden z nich użył wobec niego gazu" – opisuje policja.

Później, według informacji funkcjonariuszy, napastnicy umieścili rannego mężczyznę w aucie i odjechali. Policja podaje, że zatrzymali się dopiero przy bankomacie, gdzie zażądali, aby wypłacił tysiąc złotych.

"Pokrzywdzony z obawy o swoje zdrowie uczynił to, co mu polecili" - podaje komenda stołeczna.

Zarzuty i areszt

Pokrzywdzony opisał policjantom, jak wyglądali. Mężczyźni w wieku 31 i 37 lat zostali zatrzymani kilkanaście minut później, jeden z nich posiadał przy sobie dokument należący do pokrzywdzonego.

Okazało się, że obaj są notowani i poszukiwani. Obaj usłyszeli też zarzuty za rozbój. Grozi im do 12 lat więzienia. Zostali tymczasowo aresztowani.

Informowaliśmy też o sprzeczce w Śródmieściu:

Policja wyjaśnia sprawę sprzeczki w ŚródmieściuLech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
wideo 2/2

kz/ran