Tysiąc Aniołów Piekieł nad Zalewem Zegrzyńskim

Warszawa

TVN24Hells Angels nad Zalewem Zegrzyńskim

Na zlot klubu Hells Angels w Ryni przybyło około tysiąca motocyklistów z całego świata. Policja zastosowała nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Zaangażowanych jest pięć tysięcy stołecznych funkcjonariuszy.

Jak podał nam w niedzielę rano rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji, w związku ze zlotem nie odnotowano żadnych incydentów.

Sobota była kulminacyjnym momentem zlotu motocyklistów. Jak relacjonował w sobotę reporter TVN 24 Sebastian Napieraj, nikt postronny nie mógł wejść na teren imprezy.

- Motocykliści bronią także dostępu na publiczna plażę. Natomiast policja sprawdza maszyny, kufry. Taką procedurę przeszli przybyli ze Stanów Zjednoczonych członkowie klubu. Policja sprawdzała czy posiadają niebezpieczne przedmioty - mówił reporter.

Na drodze do głównej bramy z napisem w języku angielskim "witajcie bracia" policja ustawiła namioty ze systemami komputerowymi do sprawdzania kartotek.- W alejkach widziałem wóz z kamerą do obserwacji zgromadzeń, z armatką wodną, policyjne motory, radiowozy oraz funkcjonariuszy z wydziału realizacji - opowiadał Sebastian Napieraj.

Nadzwyczajne policyjne środki

Skąd zaangażowanie takich środków? Wszystko na wypadek, gdyby miało dojść do czegoś złego, do zaczepek czy zamieszek.

- Według różnych służb całego świata, a konkretnie amerykańskiego departamentu sprawiedliwości członkowie Hells Angels to nie aniołki. Członkowie klubu byli oskarżani o handel narkotykami, ludźmi, wymuszenia i haracze. W Stanach Zjednoczonych uznani są za organizację przestępczą - dodał reporter TVN24.

Jak tłumaczył Sebastian Napieraj, była to swego rodzaju wojna psychologiczna między motocyklistami a policją. - Policja pokazuje, że jesteśmy tutaj, jest nas dużo i nie próbujcie niczego, bo my tutaj wszystko zabezpieczamy - mówił reporter.

Tylko w Warszawie zlot motocyklistów zabezpieczało pięć tysięcy policjantów. Jednak przyjeżdżający są pod obserwacją różnych służb od samych granic kraju. W wielu miejscach policja ustawiła punkty kontrolne, sprawdzając stan trzeźwości, pojazdów oraz tożsamość członków Hells Angels.

250 oddziałów w Europie

Hells Angels powstał w Stanach Zjednoczonych po II wojnie światowej jako jeden z gangów motocyklowych, rekrutujących głównie byłych żołnierzy. w 1969 roku uruchomiono pierwszy europejski oddział klubu w Londynie. Obecnie w Europie jest ich 250. Ponadto motocyklistów w barwach Hells Angels można spotkać w Ameryce Południowej, Afryce, Azji czy Australii. W Stanach Zjednoczonych klub uznany jest za organizację przestępczą, jego członkowie byli oskarżani m.in. handel narkotykami i kradzieże.

skw/gp