Tym tunelem popłyną ścieki do Czajki

Warszawa

Prezydent prezentuje tunel - fot. PAP/ Andrzej Hrechorowicz, film: Marcin Gula/tvnwarszawa.pl

Ta inwestycja to drażliwy temat. Budowa systemu oczyszczania ścieków jest opóźniona, a miastu grożą ogromne kary za spuszczanie nieczystości prosto do Wisły. Ratusz dba o to, żeby postępy prac nie umknęły uwadze mediów. W niedzielę zaproszono dziennikarzy na spacer z prezydent wykańczanym właśnie tunelem przesyłowym do oczyszczalni Czajka, 10 metrów pod dnem Wisły.

- Tunel składa się z betonowych pierścieni, każdy jest numerowany od Białołęki w stronę Bielan. Doszliśmy do połowy konstrukcji umieszczonej 10 metrów pod dnem Wisły - relacjonował Andrzej Rejnson, dziennikarz tvnwarszawa.pl.

Pierwszy TBM pod Wisłą

Około 1300-metrowy tunel powstał w technologii takiej, jak budowane jest metro - wydrążono go za pomocą tarczy TBM. - Suchy, perfekcyjnie wykonany, bardzo dobrej jakości - chwalił na spotkaniu z dziennikarzami w niedzielne popołudnie prezes MPWiK Hanryk Brzuchacz.

Na budowie trwa ostatni etap prac – Będą jeszcze dwie rury o średnicy 1,6 m każdy, chodnik techniczny, różne instalacje - tłumaczył w rozmowie z tvnwarszawa.pl prezes. - Później tunel będzie wyposażony w pełną automatykę - dodał.

Mówi Henryk Brzuchacz, prezes MPWiK - fot. Marcin Gula/tvnwarszawa.pl

Kiedy zacznie działać? "Jak najszybciej"

Po zakończeniu inwestycji nowym systemem transportowane będą ścieki z lewobrzeżnej części miasta do oczyszczalni Czajka, która modernizuje się z udziałem dofinansowania z UE. Konstrukcja komory umożliwi grawitacyjne przesyłanie ścieków między brzegami. - Dzięki ukształtowaniu terenu. Brzeg lewy jest wyżej niż prawy - opowiadał Brzuchacz.

Jednak ani MPWiK, ani Hanna Gronkiewicz-Waltz nie chcieli deklarować dokładnego terminu uruchomienia tamtędy przepływu ścieków. - Mają przepłynąć wiosną, nie mówię konkretnie żadnej daty, chcemy jak najszybciej - usłyszeliśmy od Hanny Gronkiewicz-Waltz.

To ważna informacja, bo miastu grożą ogromne kary za opóźnienie systemu oczyszczania ścieków. Do tej pory mówiło się o 1,5 mld złotych rocznie za zanieczyszczanie środowiska i cofnięciu unijnego dofinansowania, które wyniosło 30 proc. kosztów inwestycji (jej wartość to 850 mln euro). - Kary będą egzekwowane tylko jeśli nie zdążymy z inwestycją do końca 2012 roku - informuje Roman Bugaj, rzecznik MPWiK. Zaznaczył, że kwoty może zweryfikować dopiero w poniedziałek.

Tymczasem prace toczą się także w samej oczyszczalni. - Stan ich zaawansowania to 95 procent - zapewnia Bugaj. - Zostaną zakończone w podobnym czasie co tunel - uspokaja.

Dobrze dla Wisły

Uruchomienie przepływu ścieków tunelem to będzie ulga dla Wisły. Obecnie spływają do niej nieoczyszczone ścieki z kanalizacji (40 procent wszystkich tego typu ścieków). Docelowo mają one trafiać pod Wisłą do oczyszczalni i spływać do rzeki już oczyszczone. Rozwiąże się też problem smrodu przy wiślanych bulwarach. Na tej wysokości do Wisły ma trafiać już tylko to, co przyniesie kanalizacja burzowa.

Spuszczanie surowych ścieków do Wisły miało zakończyć się w 2010 roku, ale inwestycja ma opóźnienie. Jak pisała "Gazeta Stołeczna" dlatego, że trasa mostu Północnego kolidowała z budową kolektorów. Budowę samego tunelu wstrzymała w 2011 roku sierpniowa burza, podczas której doszło do zalania placu budowy, ucierpiała też tarcza TBM - pisaliśmy o tym na tvnwarszawa.pl. Trzeba było ją naprawiać. Prace wznowiono w listopadzie.

Tunel do Czajki nie jest pierwszym, który powstał pod Wisłą. Kilkadziesiąt lat temu pierwszy wybudowało SPEC. Kolejny powstanie na potrzeby II linii meta.

fot. Marcin Gula/tvnwarszawa.pl

ran/mjc/mz