Twórcy gry "Wiedźmin" remontują fort. Będzie joga i kawiarnia?

Warszawa

Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.plO odkryciach w forcie mówi współwłaściciel

Kupiony przez twórców gry "Wiedźmin" Fort Traugutta przez lata służył wojskowym i był niedostępny dla "zwykłego śmiertelnika". Tajemnicze i zapomniane miejsce ma wkrótce tętnić życiem. Wraz z nowym właścicielem do jego wnętrza zajrzała kamera tvnwarszawa.pl.

- Dotychczas fort był nieodstępny. Wojsko trzymało w nim swoje archiwa i rzeczy, których nie udostępnia publicznie. Planujemy to zmienić - zdradza Piotr Nielubowicz, który zawodowo zajmuje się produkcją gier komputerowych, a od lutego jest współwłaścicielem obiektu kupionego od Agencji Mienia Wojskowego. Wraz z nim udaliśmy się na wycieczkę po zakamarkach zabytkowego fortu.

Nasyp dla żołnierzy

Budowla wita nas ogromną, drewnianą bramą. Gdy przekraczamy jej próg, wyłania się przed nami dziedziniec z budką strażniczą, roślinnością "spływającą" po murach, zakratowanymi oknami i drzwiami prowadzącymi do środka. - Fort składa się z poziomu na parterze, piwnic, a także z nasypu ziemnego, który jest na górze. Nasyp był kiedyś dostępny dla żołnierzy, którzy mieli bronić fortu. Teraz w zasadzie nie jest dostępny, gdyż zniszczeniu uległy schody prowadzące na dach - zaznacza Nielubowicz.Wnętrza nie są na razie w najlepszym stanie, budynek jest mocno zawilgocony. - Za nami już sporo pracy. Zabezpieczyliśmy osuwające się fragmenty nasypu, kominy, doprowadziliśmy do porządku część instalacji elektrycznej, żeby wszędzie można było wejść i zobaczyć oświetlone pomieszczenia. Za nami także dużo sprzątania. Budynek jest też mocno zawilgocony, więc musimy go osuszyć - wyjaśnia nasz przewodnik.

Wnętrza wymagają remontu
Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl

Pozostałości po tunelach

Ściany są głównie pokryte tynkiem, gdzieniegdzie wyłania się spod niego czerwona cegła. Czy będzie odkryta? Tego właściciele jeszcze nie przesądzają. - Wydaje się jednak, że bardziej podoba nam się koncepcja prawdziwej, żywej cegły, którą można dotknąć i poczuć grubo ponad 100 lat historii, która się w tym budynku mieści - mówi Nielubowicz.Na tym nie koniec niespodzianek, na które natknęli się nowi właściciele. W podziemiu, gdy sprawdzali stan fundamentów, natknęli się na kamienny bruk.

- Znaleźliśmy też kilka stłuczonych kałamarzy, czy fragmenty starych butelek, których dzisiaj już nie można zobaczyć - wylicza Nielubowicz.

Odkryli także tunel, który pod ziemią wychodzi poza obręb fortu.

- Historycznie fort wyposażony był w pięć tunelów minerskich, które służyły do podkładania ładunków wybuchowych pod ziemią, na której miały stać atakujące wojska. Pozostałości po tych tunelach wciąż są wokół - wyjaśnia.

Marzą o przywróceniu fosy

Właściciele podkreślają, że są na początku przygody z jego zagospodarowaniem. Wykonali już ekspertyzy dotyczące stanu obiektu, cały czas załatwiają także formalności związane z pracami. Spotykają się również z architektami, by opracować najlepszą koncepcję wnętrz. Marzy im się przywrócenie suchej fosy, która kiedyś otaczała budynek.

Jak zapewniają, nie chcą jednak powielać pomysłów z dwóch pobliskich fortów (Legionów i Sokolnickiego), w których są organizowane przyjęcia czy wydarzenia kulturalne. - Nie chcemy prowadzić działalności konkurencyjnej, to byłoby bez sensu. Marzy nam się jak najszybsze uruchomienie tego miejsca. Marzy nam się, żeby zrobić to za rok, ale prawdopodobnie jest to nierealne ze względu na szereg wymogów formalnych - tłumaczy Nielubowicz. I wylicza pomysły na zagospodarowanie: - Chcemy , żeby odbywały się tutaj kursy, warsztaty i szkolenia związane z samodoskonaleniem oraz zdobywaniem nowych umiejętności. A także zajęcia sportowe, typu joga. By było to też miejsce, gdzie będzie można się napić chociażby dobrej herbaty.A czy jest szansa na wiedźmińskie klimaty w środku? - Nie możemy wykluczyć, że odbędzie się jakaś impreza związana z "Wiedźminem". Być może jakaś towarzysząca premierze, czy wydarzeniu związanemu z promocją gry, w przyszłości będzie mogła tutaj mieć miejsce - zdradza Nielubowicz.

Pomysły na zagospodarowanie wnętrz
Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl

180 lat historii

Powstały w 1834 r. dwukondygnacyjny budynek zbudowany został na planie niepełnego pierścienia. Budowla składa się z kilkudziesięciu pomieszczeń, większość z nich jest przechodnia, jedynie kilka stanowi osobne pokoje. Pomieszczenia mają łukowe sklepienia, a w oknach zamontowane są kraty.Fort Aleksieja (Traugutta) to jeden z Fortów Cytadeli Aleksandrowskiej, stanowiącej trzon Twierdzy Warszawa. Wzniesiona w latach 30. i 40. XIX wieku Cytadela, spełniała głównie funkcje więzienne. Obecnie fort znajduje się na terenie parku sportowego im. Kusocińskiego. Jest jedynym z umocnień wokół Cytadeli, które zachowało części swojego układu ziemnego.

ran/b