Trzaskowski o tragedii w szkole. "Jestem wstrząśnięty"

Warszawa

Trzaskowski: jestem wstrząśniętyTVN24
wideo 2/4

- Jestem wstrząśnięty, pewnie jak większość warszawiaków, która się o tym fakcie dziś dowiedziała - powiedział Rafał Trzaskowski podczas konferencji przed wawerską szkołą podstawową. W piątek zginęła tam młoda osoba, zaatakowana "ostrym narzędziem". Tragedię skomentowali także premier Mateusz Morawiecki i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Do tragicznego zdarzenia doszło na terenie szkoły podstawowej numer 195 przy ulicy Króla Maciusia. Jak informowała policja, doszło do awantury między dwójką chłopaków. Jeden z nich miał zaatakować drugiego ostrym narzędziem. Mimo reanimacji, poszkodowany zmarł.

- Będziemy przede wszystkim starali się zapewnić pomoc zarówno rodzinie ofiary, jaki rodzinie sprawcy czynu - zapowiedział prezydent Trzaskowski.

I dodał, że jest także w stałym kontakcie ze służbami. - Rozmawiałem też z dyrektorką szkoły i miasto zrobi wszystko, co będzie mogło ze swojej strony, żeby pomóc w tej sytuacji - zadeklarował.

- Będziemy z tej tragedii wyciągać wnioski. Rozmawiałem też z policją, która prosiła mnie by nie udzielać żadnych szczegółowych informacji, bo w tej chwili trwa wyjaśnianie całej sprawy przez prokuraturę i policję - podkreślił.

Dyrekcja SP 195 poinformowała w komunikacie zamieszczonym na stronie szkoły, że w piątek z pomocy psychologicznej uczniowie mogą skorzystać w Klubie Kultury Marysin. Dyżur będzie trwał do godziny 19. Podczas weekendu pomoc będzie udzielana w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej przy Żegańskiej 1a (od 10 do 15). Pomoc psychologów można uzyskać również pod numerem telefonu 508 663 201 w godzinach 15-19.

"To wielka tragedia i straszna rzecz"

O tragedię w szkole był pytany premier Mateusz Morawiecki. - Współczuje rodzicom, bliskim tego zamordowanego dziecka - powiedział.

Do wydarzenia odniósł się również minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. O komentarz został poproszony podczas konferencji prasowej dotyczącej kampanii wyborczej.

- Z całą pewnością taka historia zawsze mrozi i budzi smutek. To jest tragedia, bo zginęło dziecko, młody człowiek. Okoliczności tej sprawy są badane i śledztwo jest prowadzone bardzo intensywnie. Nie chciałbym wychodzić ponad to, co prokuratorzy zgodzili się w tej sprawie powiedzieć - powiedział minister.

Zapewnił też, że gdy tylko będzie to możliwe, prokuratura przekaże więcej szczegółów piątkowej tragedii. - Charakter, okoliczności i dobro śledztwa wymagają, by w tej chwili dzielić się tymi informacjami w sposób oszczędny - zastrzegł.

- To wielka tragedia i straszna rzecz, że młody człowiek może chcieć zamordować innego młodego człowieka. Brakuje słów, by to komentować - ubolewał Ziobro.

Zwrócił również uwagę na fakt, że w naszym kraju nie dochodziło do takich sytuacji na terenie szkół. - Przywykliśmy do tego, że tego rodzaju zdarzenia są pokazywane gdzieś na świecie, z daleka. Nie zdarzało się, by w szkole dochodziło do zabójstwa. Szkoła kojarzyła się z przestrzenią bezpieczną. Okazuje się, że w tym przypadku było inaczej i ta sprawa wymaga wnikliwego zbadania, również pod kątem oceny motywów i okoliczności wniesienia tego niebezpiecznego narzędzia na teren szkoły - dodał.

"Doszło do awantury"

Służby zostały zawiadomione o sprawie około 10.30. - Doszło do awantury między dwójką młodych ludzi, jeden z nich zaatakował ostrym narzędziem, wskutek czego druga osoba nie żyje - powiedział Tomasz Oleszczuk z Komendy Stołecznej Policji.

W szkole nadal trwają czynności policji pod nadzorem prokuratury. Lekcje zostały odwołane.

Powołany został również sztab kryzysowy. - Nasz pracownik, wizytator również będzie w placówce jeszcze dzisiaj. Celem naszych działań jest przede wszystkim otoczenie opieką psychologiczną społeczności szkolnej - zaznaczył rzecznik prasowy Kuratorium Oświaty w Warszawie Andrzej Kulmatycki.

kk/b