Trudny poranek w komunikacji. "Taki tłum dowalił, trudno się dziwić"

Warszawa

TVN24Trudny poranek także dla pasażerów komunikacji miejskiej

Wielu mieszkańców posłuchało próśb ratusza i wybrało komunikację miejską, jako środek transportu do pracy i szkoły. Pomimo, że Zarząd Transportu Miejskiego uruchomił dodatkową linię tramwajową 77, a na innych kursowało więcej pojazdów, pasażerowie podróżowali w ogromnym ścisku.

- Zazwyczaj jeżdżę samochodem, ale wczoraj wszyscy apelowali, żeby zaufać tramwajom. No i właśnie 10 minut, i tramwaj nie przyjechał, a na poprzednim przystanku tak czarno od ludzi, że myślę się do niego nie zmieszczę. Bo do poprzedniego się nie zmieściłam - opowiadała reporterowi TVN24 jedna z pasażerek stojąc na rondzie Waszyngtona - To nie dobry dzień - skomentowała.

- Szybciej dojdziemy niż dojedziemy - powiedziała inna.

Wielu pasażerów twierdziło przy tym, że mimo dodatkowych wagonów i wozów, jeździły one za rzadko. - Tramwajów nie ma, autobusy też w korku, nie wiem czy to ma sens - komentowali.

O porannych problemach przeczytasz więcej tutaj.

su/r