Tragiczny weekend na drogach Mazowsza

Warszawa

| Komenda Miejskiej Policji w Ponaniufot

W całym kraju trwa akcja "Weekend bez ofiar". Efekty są jednak znikome. Od czwartku do soboty na drogach zginęło już 28 osób. Na Mazowszu doszło do 11 wypadków, w których smierć poniosły trzy osoby, a 13 zostało rannych. - Zatrzymalismy też 63 nietrzeźwych kierowców - poinformował oficer dyżurny komendy wojewódzkiej w Radomiu.

Tylko w piątek na Mazowszu doszło do czterech poważnych wypadków, w których zostało rannych sześć osób. W czasie kontroli drogowych zatrzymano 35 nietrzeźwych kierowców.

Natomiast w sobotę kierowców na "podwójnym gazie" było już 28. Tego samego dnia w sześciu wypadkach rannych zostało siedem osób. - Śmierć poniosły dwie osoby w wypadkach w powiecie ostrołęckim i w Radomiu - usłyszęliśmy od oficera dyżurnego komendy wojewódzkiej. Do kolejnego śmiertelnego potrącenia doszło w nocy z soboty na niedzielę w Płońsku.

W Warszawie też niebezpiecznie

Z kolei w sobotę do śmiertelnego wypadku doszło w Warszawie, w al. Solidarności. Wcześniej na Wisłostradzie samochód zderzył się motocyklem. Kierująca jednośladem dziewczyna w poważnym stanie trafiła do szpitala. - Od czwartku było 8 wypadków, 12 osób było rannych i jedna ofiara śmiertelna. Zatrzymaliśmy też 19 nietrzeźwych kierowców - powiedział Robert Szumiata z Komendy Stołecznej Policji.

Miał być "Weekend bez ofiar"

W sumie w całej Polsce w ciągu pierwszych trzech dni wakacji zginęło 28 osób. 368 zostało rannych w 293 wypadkach. Zatrzymano 1703 nietrzeźwych kierowców.

Tylko minionej nocy doszło do dwóch wypadków, w których zginęło aż 11 osób, a kolejnych sześć zostało rannych. W tym samym czasie w całym kraju trwa akcja edukacyjna "Weekend bez ofiar". M.in. na warszawskich Szczęśliwicach, pod hasłem Narodowy Eskperyment Bezpieczeństwa, w symulatorach sprawdzić można, jak wygląda dachowanie lub czołowe zderzenie.

Czytaj też na tvn24.pl

bf/roody