"To specyfika dużego miasta: jest niebezpiecznie"

Warszawa

| Reuters, UNIAN, PAPfot

Od stycznia do listopada stołeczna policja odnotowała prawie cztery tysiące przestępstw narkotykowych. To znacznie więcej niż w zeszłych latach. - Musimy poświęcić młodzieży więcej uwagi - przestrzegają eksperci. - W dużym mieście łatwiej paść ofiarą niebezpieczeństwa i obojętności - mówią.

- To, że odnotowaliśmy wzrost przestępczości, to znaczy, że więcej przestępstw jest wykrywanych. Niekoniecznie młodzież popełnia ich więcej - zastrzega Maciej Karczyński, rzecznik Komendy Stołecznej Policji.

Policja i straż miejska przyznają, że to w szkole zaczyna się pierwszy krok w stronę popełniania przestępstw. - Szkoły nie są bezpieczne, kiedy pedagodzy i rodzice nie angażują się w wychowanie dzieci - zaznacza Karczyński.

Podobne spostrzeżenia ma Agnieszka Adamska ze straży miejskiej. - Ciężko mi spotykać się z dziećmi w wieku gimnazjalnym, zwłaszcza kiedy jestem w mundurze - opowiada. - Trudno jest wytłumaczyć im czym jest odpowiadanie za swoje czyny. Wielu z nich myśli, że jeżeli są pełnoletni, są też bezkarni - dodaje.

fot
| nasa.gov, tvn24.pl

Rodzice są pierwszym czynnikiem

Według psycholog Doroty Mielcarek problem często leży po stronie rodziców. - Trzeba ich nauczyć rozmawiać z dziećmi, dowiadywać się z jakimi problemami muszą się borykać - mówi. - Tak samo jest w szkole. Nauczyciel ma prawo i obowiązek uczyć dzieci bezpieczeństwa obok takich przedmiotów jak matematyka czy fizyka - zaznacza.

- Problemem jest to, że żyjemy w dużym mieście. A jego specyfiką jest anonimowość, często obojętność i nieznajomość ludzi którzy są wokół nas - zauważa rzecznik KSP. - To powoduje, że w Warszawie jest niebezpieczniej niż w innych, mniejszych miastach - dodaje.

Szkoła - nie jest łatwo

Zagubienie w tłumie uczniów na pewno nie wpływa korzystnie na psychikę młodzieży. - Musimy pamiętać, że szkoła to skomplikowany system. To środowisko, gdzie powstają konflikty, nie da się odizolować młodzieży od narkotyków i alkoholu. Ale możemy dawać alternatywę, możliwość wyboru - podkreśla Andrzej Kulmatycki, rzecznik mazowieckiego kuratorium oświaty.

aq/ec