To nie Photoshop. Tak wygląda centrum bez reklam

Warszawa

Andrzej Rejnson/ tvnwarszawa.plCentrum bez reklam

To raczej niecodzienny widok. Z kilku budynków w centrum miasta zniknęły ogromne płachty z reklamami. Pytanie tylko czy na długo?

Reklamy zniknęły między innymi z Rotundy, Domów Towarowych czy domu studenckiego Riviera. To prawdziwe zagłębie wielkoformatowych reklam, które zasłaniają część budynków stojących wokół ronda Dmowskiego.

Teraz większość z nich zniknęła. Na długo?

Tak reklama pożarła miasto - czytaj więcej

"Skończyły się umowy"

"Gazeta Stołeczna" cytuje internautów, którzy na jednym z popularnych portali społecznościowych twierdzą, że tylko chwilę będziemy cieszyć się centrum bez szmat zasłaniających budynki. - To początek roku, kiedy kończą się umowy firmom reklamowym traktującym Warszawę jak szmatę – czytamy w "GS".

REKLAMOWY CHAOS W OKOLICACH RONDA DMOWSKIEGO:

Reklama w centrum miasta
E. Dymna, M. Rutkiewicz

Pod koniec zeszłego roku, a więc kilka dni temu ogromna reklama zniknęła także z budynku Smyka. Ponad rok temu generalny konserwator zabytków zgodził się na wywieszenie reklamy zakrywającej Smyka. Wiceminister kultury uznał, że elewacja domu handlowego z lat 70. nie jest zabytkowa. Warszawski ratusz odwołał się od tej decyzji. Po roku od odwołania, miejscy urzędnicy zaczęli naciskać generalnego konserwatora. Ten w końcu zmienił zdanie i zakazał reklam na Smyku. CZYTAJ WIĘCEJ

Tak wygląda Smyk.
Tomasz Zieliński /tvnwarszawa.pl

bf/par