To miejsce parku fontann nie przebije

Warszawa

fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot

Tu miał być wodny park, który śmiało mógłby konkurować z cieszącym się ogromną popularnością parkiem fontann na Podzamczu. Na planach się skończyło, a zbiorniki wodne w parku koło Uniwersytetu Warszawskiego odstraszają brudem.

Brudna woda, śmieci, skórki od chleba, liście - tak wyglądają zbiorniki w Parku Kazimierzowskim. A miało być o niebo lepiej.

Dywan wodny? Nie ma pieniędzy

Przed kilkoma laty media obiegły wizualizacje Parku Kazimierzowskiego po modernizacji. Najciekawszym jego elementem miał być połączony system zbiorników wodnych, ze sztucznym strumieniem i kaskadą. Miał powstać nawet dywan wodny, w którym w ciepłe dni można by było swobodnie brodzić.

Na planach się skończyło. W 2009 r. do Warszawy zawitał kryzys i zaczęło się wielkie cięcie w dzielnicowych budżetach. Władze Śródmieścia musiały zrezygnować z wartej kilkanaście milionów złotych modernizacji.

Czy coś się zmieniło? - Nadal nie mamy pieniędzy na ten cel - mówi Urszula Majewska, rzeczniczka dzielnicy.

Tak mógł wyglądać Park Kazimierzowski, fot materiały promocyjne
Tak mógł wyglądać Park Kazimierzowski, fot materiały promocyjne

Czytaj też o problemach parku fontann.

ran/mz//ec