Tego nie grali od 17 lat. Legia w play offach

Warszawa

Jakub Karolak | P. Koperski / mat. prasowe
Legia w play offach | P. Koperski / mat. prasowe
Omar Prewitt | P. Koperski / mat. prasowe
Jakub Karolak | P. Koperski / mat. prasowe
Legia w play offach | P. Koperski / mat. prasowe
Omar Prewitt | P. Koperski / mat. prasowe
Jakub Karolak | P. Koperski / mat. prasowe
Legia w play offach | P. Koperski / mat. prasowe
Omar Prewitt | P. Koperski / mat. prasowe

Po zwycięstwie nad GTK Gliwice koszykarze Legii Warszawa zapewnili sobie, na kolejkę przed końcem sezonu zasadniczego, awans do play off ekstraklasy. Stołeczna ekipa w drugim etapie zagra po raz pierwszy od... 2002 roku.

Legia pokonała w sobotę GTK Gliwice 84:67. Gliwiczanie już wcześniej zdołali zapewnić sobie ligowy byt, a na awans do najlepszej ósemki nie mieli szans, dlatego warszawianie pewnie poszli "po swoje". Wygrywali we wszystkich kwartach, a najlepiej rzucał lider zespołu Omar Prewitt. Skończył mając na koncie 32 punkty. Koszykarska Legia na awans do play-offów czekała 17 lat.

Chabelski - niewidoczna siła

Jedyną osobą pracującą w klubie, która pamięta play off z 2002 roku jest Robert Chabelski, były koszykarz, trener, a obecnie prezes sekcji związany z klubem od 1970 roku. - Jest radość, ale dziś byłem spokojny o zwycięstwo, zresztą zawsze staram się zachowywać spokój - powiedział PAP Chabelski, o którego trener Tane Spasev nazwał na konferencji prasowej "niewidoczną siłą" zespołu.

- Dziękuję klubowi, zawodnikom, najlepszym kibicom w Polsce i panu Robertowi. On jest uosobieniem Legii, taką niewidoczną siła. Pracuje w koszykarskiej Akademii, ale stara się być na każdym naszym treningu, jeśli pozwalają mu na to obowiązki" - wspomniał pochodzący z Macedonii szkoleniowiec.

Satysfakcji z awansu nie krył kapitan legionistów Sebastian Kowalczyk, który przyszedł do klubu z Kinga Szczecin, a przygodę z koszykówką rozpoczynał w Polonii 2011 Warszawa.

- Udowodniliśmy niedowiarkom, którzy przed sezonem umieszczali nas w dole tabeli, że możemy to zrobić. Jest tak wiele osób, którym należy się podziękowanie za to, gdzie jesteśmy, że nie sposób ich wymienić. Jestem przeszczęśliwy, że trafiłem do Legii - podkreślił Kowalczyk, który z trenerem Spasevem współpracował też w Asseco Gdynia.

Ostatni mecz sezonu zasadniczego

O tym, który z zespołów zakończy sezon zasadniczy na pozycji lidera zdecydują spotkania ostatniej kolejki oraz poniedziałkowy mecz (z 29. kolejki), w którym Arka podejmie Polski Cukier Toruń. Obydwa kluby oraz prowadzący Stelmet Enea BC Zielona Góra mają szansę na pierwsze miejsce.

Udziału w play off są pewne, oprócz najlepszej trójki oraz Legii i Kinga Szczecin, broniący tytułu Anwil Włocławek, Arged BM Slam Stal Ostrów Wlkp., MKS Dąbrowa Górnicza, która w sobotę rzutem na taśmę pokonała AZS Koszalin 93:91.

W 30. kolejce Energa Basket Ligi, która zakończy sezon zasadniczy, Legia zmierzy się na wyjeździe z Polpharmą Starogard Gdański. Mecz odbędzie się 28 kwietnia.

Sukcesy, chude lata, odrodzenie

Sekcję koszykówki Legii Warszawa powołano do życia w 1929 roku. Była czołową polską drużyną lat 50. i 60. XX wieku. W tym czasie, Legia aż 13 razy stanęła na podium mistrzostw Polski, a w tym siedmiokrotnie zdobyła mistrzostwo kraju. Ale od ostatniego mistrzostwa minęło pół wieku. Potem nadeszły chude lata. Dopiero w sezonie 2016/17 Legia (pod mocarstwowym hasłem Odrodzenie Potęgi) wywalczyła awans do Polskiej Ligi Koszykówki. Do ekstraklasy basketu wróciła po 14 latach przerwy.

PAP/b