Teatr Żydowski w Fabryce Trzciny, Ryszard Markow p.o. dyrektora Ateneum

Warszawa

Teatr Żydowski będzie w tym sezonie działał w Fabryce Trzciny na warszawskiej Pradze, a p.o. dyrektora teatru Ateneum został Ryszard Markow - poinformował na środowym briefingu prasowym Tomasz Thun-Janowski, dyrektor Biura Kultury m.st. Warszawy.

Miasto zorganizowało już dwa konkursy na dyrektora stołecznego Teatru Ateneum - jeden z nich został unieważniony, drugi - nie został rozstrzygnięty. Jak mówił na środowym spotkaniu Tomasz Thun-Janowski, dyrektor Biura Kultury m.st. Warszawy, wobec takiej sytuacji władze miasta jeszcze w lipcu zwróciły się do ministra kultury Piotra Glińskiego o zgodę na powołanie - zgodnie z rekomendacją komisji konkursowej - na dyrektora Teatru Ateneum Ryszarda Markowa, dotychczasowego zastępcę dyrektora d/s administracyjnych tej sceny. Pod koniec sierpnia władze miasta otrzymały z ministerstwa odpowiedź odmowną.

P.O. na czas określony

Jak mówił Thun-Janowski, koniec sierpnia to okres, gdy teatry wchodzą w początek nowego sezonu, więc - po skonsultowaniu się z Radą Artystyczną Teatru Ateneum - ratusz zdecydował się powołać Ryszarda Markowa na stanowisko p.o. dyrektora Ateneum, a kierownictwo artystyczne placówki powierzyć Arturowi Tyszkiewiczowi. Thun-Janowski podkreślił, że komisji konkursowej podobał się program artystyczny Tyszkiewicza, który także startował w konkursie na dyrektora, ale nie udało mu się przekonać komisji, że będzie potrafił przeprowadzić teatr przez czekający tę placówkę generalny remont. Stąd - jak mówił Janowski - przyjęte rozwiązanie. Dodał, że stosowne zarządzenie zostało w środę opublikowane, więc już od środy Ryszard Markow sprawuje powierzoną mu funkcję. Ustawa o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej przewiduje możliwość, że teatrem kieruje p.o. dyrektora, ale przez ograniczony okres czasu - jeden sezon artystyczny. - Będziemy najprawdopodobniej organizowali w styczniu 2017 roku kolejne postępowanie konkursowe, w którym będziemy chcieli wyłonić dyrektora tej placówki - powiedział Thun-Janowski.

Dwa scenariusze dla teatru

Podczas środowego briefingu przedstawiono też sytuację Teatru Żydowskiego, który od czerwca pozbawiony jest wstępu do swojej dotychczasowej siedziby na placu Grzybowskim. Miejsce to Teatr Żydowski wynajmował od Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów (TSKŻ) w Polsce, które w październiku 2015 r. sprzedało budynek firmie Ghelamco. Plany dewelopera zakładają zburzenie budynku, na jego miejscu wybudowanie biurowca, a także nowej sceny Teatru Żydowskiego. Jak przypomniał Thun-Janowski Generalny Inspektor Nadzoru Budowlanego uznał, że stan starej siedziby Teatru Żydowskiego przy placu Grzybowskim stanowi zagrożenie dla widzów i zamknął budynek. Przedstawiania Teatru Żydowskiego odbywały się latem w plenerze, na Placu Grzybowskim.Ratusz poinformował, że chce trwale rozwiązać kwestie docelowej siedziby Teatru Żydowskiego. - Dzisiaj właściciel budynku jest przed przeprowadzaniem dużej inwestycji, w ramach której miałaby się znaleźć siedziba dla Teatru Żydowskiego. Jest to jeden z możliwych scenariuszy. Rozważamy także inne lokalizacje, w których mogłaby taka siedziba powstać. Aby umożliwić teatrowi prowadzenie działalności, wczoraj podjęliśmy decyzję o tym, że Teatr Żydowski będzie grał swoje przedstawienia w Fabryce Trzciny, zanim powstanie dla niego siedziba docelowa. Jesteśmy w trakcie rozmów dotyczących umowy najmu w Fabryce Trzciny na ul. Otwockiej. To miejsce będzie wymagało modernizacji w sensie dostosowania tego budynku do potrzeb i wymogów przeciwpożarowych - mówił Thun-Janowski. Do momentu zakończenia remontu w Fabryce Trzciny Teatr Żydowski rozpocznie swoją działalność w bieżącym sezonie w Klubie Garnizonowym przy al. Niepodległości. Tam właśnie przez pewien czas działał Teatr Kwadrat, podczas remontu swojej siedziby, więc, jak powiedział Janowski, miejsce to jest już przystosowane do działalności teatru.

Latem artyści grali przedstawienia w plenerze:

"Skrzypek na dachu zagrany" na Placu Grzybowskim
Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl

PAP/skw/mś