"Teatr Studio krwawi". Dyrekcja tłumaczy zwolnienia aktorów

Warszawa

archiwum TVN24Problemy w Teatrze Studio

Skonfliktowana z aktorami dyrekcja Teatru Studio przekonuje, że chce uspokoić sytuację. Zapowiada wprowadzenie w życie zaleceń po kontroli ratusza i stworzenie regulaminu pracy artystycznej. "Na konflikcie już bardzo mocno ucierpiał wizerunek sceny, co przekłada się na frekwencję" - czytamy w oświadczeniu władz sceny.

Głos w sprawie konfliktu w teatrze zabrała na Facebooku Aldona Machnowska-Góra, zastępca dyrektora. Jak podkreśla, przejęła obowiązki od dyrektora Romana Osadnika, który przebywa na zwolnieniu lekarskim.

"Kosztem przejściowych problemów"

"Wobec tego kryzysu w funkcjonowaniu Teatru uznałam, że najważniejszym i najpilniejszym zadaniem jest szybkie uspokojenie sytuacji, nawet jeśli odbędzie się to kosztem przejściowych problemów organizacyjnych. W mojej opinii bowiem dużo groźniejsze dla Teatru Studio jest dalsze przeciąganie sytuacji, w której Teatr krwawi. Na to pozwolić nie mogę" – podkreśla Machnowska-Góra.

I na wstępie tłumaczy, dlaczego zwolniono część aktorów.

"Zdecydowałam o zwolnieniu 4 członków zespołu aktorskiego - dwóch dyscyplinarnie, a dwóch w normalnym trybie, z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia. Przyznaję, że zrobiłam to z żalem, bo uważam wszystkich czterech za zdolnych aktorów i wiem, że teatr bardzo dużo straci na ich odejściu, ale nie mogę pozwolić ani na łamanie prawa czy niszczenie mienia Teatru, ani skandaliczne zachowania w pracy polegające m.in. na wyzwiskach czy agresywnym zachowaniu wobec innych współpracowników” – twierdzi.

Powstanie regulamin

Wspomina też o kontroli, którą przeprowadził w teatrze ratusz. Jej zdaniem wykazano drobne uchybienia. "Z jednej strony są czymś naturalnym w instytucjach wydających tak duże środki publiczne, z drugiej strony, w mojej opinii, nie powinny się więcej powtórzyć w Teatrze. Dlatego zamierzam wprowadzić wszystkie zalecenia pokontrolne i uściślić relacje pomiędzy projektami i działaniami Teatru Studio, a także wprowadzić regulamin pracy artystycznej" – zapewnia.

Odbyła też rozmowy z obecnym zespołem artystycznym proponując im dalszą współpracę i uspokojenie sytuacji w Teatrze. W najbliższym czasie zamierza także powołać nowego dyrektora artystycznego.

"Przed nami trudny koniec sezonu teatralnego, kolejne premiery, nowa edycja projektu Plac Defilad i praca nad kolejnym sezonem. Apeluję do wszystkich, którym na sercu leży dobro Teatru Studio. Skończmy ten spektakl medialny i pozwólmy zespołowi Teatru wrócić do pracy. Oni także, podobnie jak my wszyscy, są już zmęczeni tą całą sytuacją" – kończy Machnowska-Góra.

"Fakty" o konflikcie w Teatrze Studiotvn
wideo 2/3

ran/sk