Taksówkarze w stolicy tylko z licencją

Warszawa

TVN24Papierem w Sejm

Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że to samorządy zdecydują o tym, czy taksówkarze będą musieli mieć licencje. - W stolicy nie będziemy ich likwidować – deklaruje rzecznik ratusza.

- W projekcie ustawy deregulacyjnej ma się pojawić zapis o tym, że to samorządy będą decydowały o licencjach. Nam zależy, by dotychczasowej sytuacji nie zmieniać – deklaruje Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza.

68 mandatów

Jednocześnie urzędnicy zaprezentowali wyniki kontroli stołecznych taksówek, która została przeprowadzona w dniach od 12 kwietnia - 19 maja. Inspektorzy służb wojewódzkich, Urzędu Kontroli Skarbowej w Warszawie, funkcjonariusze policji i straży miejskiej sprawdzili 426 samochodów. Podczas akcji zatrzymano 17 dowodów rejestracyjnych i jedno prawo jazdy. Nałożono 68 mandatów.

Najczęstszym przewinieniem był brak licencji (12 przypadków) oraz niewłaściwe oznakowanie samochodu (11 przypadków). Pięciu kierowców nie miało kasy fiskalnej, a dziewięciu przewoźników nie ewidencjonowało sprzedaży na kasie fiskalnej i nie wydało paragonu.

- W Warszawie występuje zjawisko nielegalnych taksówkarzy, ale nie w skali alarmującej – ocenia wyniki kontroli Michał Olszewski, wiceprezydent.

Blokada miasta

Przeciw deregulacji protestowali w środę taksówkarze, którzy bardzo powolnym przejazdem z pięciu punktów miasta pod Sejm zablokowali najważniejsze arterie w godzinach porannego szczytu.

Zdaniem resortu, projekt ustawy deregulacyjnej akurat w tę grupę zawodową uderza najmniej, bo ostateczną decyzję o uwolnieniu zawodu podejmą samorządy.

mjc/roody