Taka miała być stolica w 2013 roku

Warszawa

Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.plWiceprezydent Jacek Wojciechowicz o sukcesach

II linią metra jeżdżą już pasażerowie, obok Stadionu Narodowego działa supertoaleta, a przy ul. Banacha zakupy można zrobić w nowoczesnej hali targowej - taki miał być bilans 2013 roku. Czego jeszcze nie udało się zrealizować, a co w końcu otwarto? Podsumowujemy.

- Nie ma takich inwestycji, których nie zdążyliśmy zrobić, czy chcieliśmy zrobić, a nie zrobiliśmy – przekonuje Jacek Wojciechowicz, wiceprezydent stolicy.

- Moim zdaniem ten rok można zdecydowanie uznać za kiepski - twierdzi z kolei Dariusz Figura, radny miasta z Prawa i Sprawiedliwości.

Kto ma rację?

Miało być metro

Flagowa inwestycja urzędującej ekipy, czyli budowa centralnego odcinka II linii metra, miała być gotowa w październiku tego roku. W maju dowiedzieliśmy się, że inwestycja jest opóźniona o około rok.

Władze miasta przekonują, że opóźnienie wynika m.in. z warunków pogodowych, odnajdowanych na terenie budowy niewybuchów i przedmiotów o znaczeniu archeologicznym, ale prace nadal toczą się również przy stacji Centrum Nauki Kopernik, gdzie doszło do poważnej awarii. Między innymi przez te problemy warszawiacy czekali połowę roku na otwarcie tunelu Wisłostrady.

- Udało się przejść pod Wisłą, udało się przejść pod I linią, udało się też przejść przez skarpę warszawską. Właściwie zakończyliśmy kilka tygodni temu wiercenie wszystkich tuneli, więc ta budowa, jak na jej skalę i trudności z nią związane, idzie w dobrym tempie – zapewnia jednak w rozmowie z tvnwarszawa.pl wiceprezydent Wojciechowicz.

"Ogryzek Nowolazurowej"

I zaraz wymienia mniejsze inwestycje, które jego zdaniem można zaliczyć do sukcesów: – Remont mostu Łazienkowskiego, wiadukt na Łopuszańskiej, czy Nowolazurowa.

- Budowa Nowolazurowej ma być kontynuowana. Mamy generalnie ogryzek - twierdzi jednak radny Figura.

Rzeczywiście, można nią przejechać od Chrościckiego do Al. Jerozolimskich, ale udało się to rok po zapowiadanym terminie – w październiku 2013. A budowa brakującego odcinka od Chrościckiego do Połczyńskiej planowana jest na dopiero przyszły rok. Początkowo te prace miały rozpocząć się jeszcze w tym.

Rok inwestycyjny podsumowuje Dariusz Figura (PiS)
Marcin Gula / tvnwarszawa.pl

- Mniej więcej dwa lata jest opóźnienie wiaduktów w ciągu Marsa - Żołnierska. Tam zostały oddane dwa zastępujące dwa stare. Efekt komunikacyjny jest żaden. Następne mają być oddane dopiero w przyszłym roku – dorzuca kolejną uwagę Figura.

A i tak oddaniu jednego z nich do użytku towarzyszyły problemy. Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych nie dostał pozwolenia na użytkowanie, bo warunkiem zakończenia całego przedsięwzięcia było rozstrzygnięcie kwestii budowy ekranów akustycznych, więc ten stał gotowy i pusty.

Ostatecznie jednak wiadukt otwarto tłumacząc, że stary grozi zawaleniem.

Co z tymi tramwajami?

Urzędnicy liczyli, że wiosną tego roku uda się też uruchomić supertoaletę nad Wisłą wartą 4,6 mln zł. Gotowa była jednak pod koniec tego roku, dokonano już odbioru budynku, ale musi być wyłoniony jej gospodarz. Fiaskiem zakończyły się też plany budowy nowoczesnego targowiska przy Banacha. Miało być gotowe na przełomie 2013 i 2014 roku, ale wykonawca prac zbankrutował. Teraz kto inny będzie musiał prace dokończyć.

W roku 2013 znowu obeszli się smakiem ci, którzy liczyli, że powstanie linia tramwajowa na brakującym odcinku, wzdłuż ul. Powstańców Śląskich. Mamy za to obietnicę, że stanie się to w przyszłym.

Pewnym pocieszeniem jest zapewne dawno obiecywany tramwaj na Białołękę. Można z niego korzystać od początku tego roku, ale zawraca zaraz za mostem. Jest szansa, że dalej dojedzie w przyszłym roku.

Ratusz reklamuje GDDKiA

- To jest kolejny rok, w którym miast stołeczne inwestuje bardzo duże środki w infrastrukturę miejską - to jest ok. 2 miliardów złotych – zastrzega jednak prezydent Wojciechowicz. I wskazuje na inną ważną inwestycję, która została ukończona w tym roku. Ale ciężko ją zaliczyć na konto stołecznych urzędników. - Taką przełomową, istotną inwestycją jest oddanie Południowej Obwodnicy Warszawy, co prawda w części, bo do ulicy Puławskiej - przekonuje Wojciechowicz.To oczywiście inwestycja prowadzona przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. No i miała być otwarta na Euro 2012.

Idąc tym tropem warto przypomnieć, że z dużym opóźnieniem (przez problemy z samym przetargiem i jego rozstrzygnięciem) ruszyła przebudowa Trasy AK i mostu Grota. Czeska firma Metrostav rozpoczęła od falstartu, na razie prace idą w dobrym tempie.

Wiceprezydent Jacek Wojciechowicz o porażkach i planach
Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl

ran/roody