Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Tak odpolitycznia PSL z PO

Warszawa

TVN24Szpital Zakaźny w Warszawie

Władze Mazowsza postanowiły odpolitycznić rady społeczne szpitali. Z ich składów wypadli działacze opozycji, zostali zaś... zaufani ludzie PSL i PO, które rządzą na Mazowszu.

Adam Struzik, marszałek Mazowsza powiedział "dość": - Trzeba odpolitycznić rady społeczne wojewózkich szpitali i przychodni - usłyszeli szefowie klubów w sejmiku województwa podczas czwartkowej sesji.

Na czym to odpolitycznienie ma polegać, okazało się chwilę później. Głosami koalicji PSL i PO, z rad usunięto przedstawicieli partii opozycyjnych czyli SLD i PiS.

Opozycja przepadła w głosowaniu

- Zależało nam na osobach, doświadczonych, posiadających dużą wiedzę czy to w temacie zarządzania, restrukturyzacji, czy prywatyzacji szpitali - przekonywał Struzik.

Tak się jednak złożyło, że wspomnianymi ekspertami okazali się... działacze PSL i PO. I tak na listach rad społecznych można znaleźć osoby związane z PO: burmistrza Ochoty Maurycy Komorowski, burmistrza Woli Urszulę Kierzkowską czy wiceburmistrza Pragi Południe Jarosława Karcza. Jest też poseł Michał Szczerba, czy skarbnik Platformy w Radomiu.

Ze strony PSL do rad weszli m.in. żona marszałka Struzika - Małgorzata, kilku ważnych działaczy z Płocka, a także członek rady nadzorczej TVP Stanisław Jekiełka i Stanisława Wójcika - wiceprezesa stołecznych struktur partii czy radnego z Płocka Artura Karasa.

Są też przedstawiciele PO i PSL z sejmiku: Katarzyna Bornowska, Leszek Celej czy była radna Sejmiku Elżbieta Lanc. Jej syn Łukasz, również będzie zasiadał w radzie społecznej jednego ze szpitali.

"Chcą nas wyciąć"

- Przedstawione przez PiS czy SLD kandydatury przepadły w głosowaniu - stwierdził marszałek.

Czystka oburzyła opozycję. - To jest absurd. Wszystko jest robione, aby opozycję wyciąć - grzmiał Witold Kołodziejski, radny PiS. - To jest robione, aby odciąć nas od dostępu do informacji odnośnie tego, co dzieje się w mazowieckich szpitalach - ocenił Grzegorz Pietruczuk, radny SLD.

Opozycja zażądała wyjaśnień. Sejmik nie zagłosował więc nad zatwierdzeniem składów rad społecznych. Projekt trafił ponownie na komisję zdrowia, gdzie ponownie ma odbyć się wybór członków rad.

Działalność w radzie społecznej jest bezpłatna. Rady opiniują np. plan finansowy i inwestycyjny szpitala lub przyznanie dyrektorowi nagrody. Wypowiadają się też w kwestii przekształcania, przebudowy czy rozszerzeniem działalności lecznicy.

bf/roody