Tak mogła wyglądać katastrofa

Warszawa

TVN24Katastrofa pociągów - symulacja

Dwa pociągi pędzące w swoim kierunku po jednym torze i potężne czołowe zderzenie, które zmienia lokomotywy i pierwsze wagony w masę poskręcanego metalu - tak wyglądała katastrofa kolejowa pod Szczekocinami. Jej prawdopodobny przebieg pokazuje animacja komputerowa.

Zamieszczony w styczniu na Youtube filmik pokazuje widok z kabiny maszynisty pociągu jadącego trasą z Krakowa na północ. Jak precyzują internauci, około 59 minuty i 33 sekundy widać dokładnie miejsce, na którym doszło w sobotę wieczorem do katastrofy.To długi prosty odcinek torów. Jednak tuż przed nim znajduje się zakręt, przez który maszynista pociągu jadącego z Krakowa mógł zobaczyć skład jadący z drugiej strony dopiero niedługo przed zderzeniem.16 osób zginęło

Dotychczasowy bilans sobotniej katastrofy to 16 ofiar śmiertelnych i 58 osób rannych. Ranni znajdują się w szpitalach na terenie trzech województw: śląskiego, małopolskiego i świętokrzyskiego. Do katastrofy doszło o godz. 20.57 na zjeździe z Centralnej Magistrali Kolejowej w kierunku Krakowa. W okolicach miejscowości Szczekociny koło Zawiercia zderzyły się czołowo pociągi: TLK "Brzechwa" z Przemyśla do Warszawy Wschodniej i Interregio "Jan Matejko" relacji Warszawa Wschodnia - Kraków Główny. Pociąg Warszawa-Kraków wjechał na niewłaściwy tor, po którym z naprzeciwka poruszał się pociąg Przemyśl-Warszawa. Oba składy miały razem 11 wagonów. To największa katastrofa kolejowa w Polsce od 1990 roku. Na miejsce udali się prezydent Bronisław Komorowski, premier Donald Tusk oraz ministrowie: spraw wewnętrznych, transportu i zdrowia. Według szacunków kolei przedstawionych przez szefa MSW Jacka Cichockiego w pociągu PKP Intercity Przemyśl-Warszawa było 250 osób, a w pociągu Przewozów Regionalnych Warszawa-Kraków - ok. 120.W związku z katastrofą infolinie nt. poszkodowanych uruchomiło działające przy wojewodzie śląskim Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego. Numery telefonów to 32 20 77 201 i 32 20 77 202.

CZYTAJ WIĘCEJ NA TVN24.PLtvn.pl/mk//bgr