"Ta wigilia nie jest na pokaz"

Warszawa

Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.plWigilia z ubogimi odbyła się po raz siódmy

Opłatek, wspólne śpiewanie kolęd i stoły zastawione świątecznymi potrawami. Na Ursynowie bezdomni i ubodzy spotkali się na świątecznej kolacji z kard. Kazimierzem Nyczem i wolontariuszami Wspólnoty Sant’Egidio.

"Wigilia z Ubogimi" odbyła się już po raz siódmy. Jej inicjatorem jest Wspólnota Sant’Egidio. - Ta wigilia dzisiejsza nie jest na pokaz, raz w roku, bo przed nią stoi całoroczne, codzienne działanie w różnych miejscach Warszawy Wspólnoty Sant’Egidio – mówił kard. Kazimierz Nycz, który co roku uczestniczy w wigilijnym spotkaniu.

"Najlepiej głosić miłosierdzie czynem"

Jak zaznaczył, wolontariusze docierają do potrzebujących na dworcach, w parkach i różnych częściach miasta.

– Wokół jest wiele osób, które czekają na pomoc. Najlepiej głosić miłosierdzie czynem. Wtedy jesteśmy w pełni świadkami bożego miłosierdzia – podkreślił.

Bezdomni i najubożsi spotkali się z wolontariuszami oraz kapłanami w podziemiach parafii Wniebowstąpienia Pańskiego na Ursynowie. Na każdego z nich czekało imienne miejsce przy stole i prezent, który, jak podkreśla Wspólnota, został dobrany według potrzeb. Nie zabrakło też wspólnego śpiewania kolęd i wigilijnych potraw.

Pomoc na co dzień

– Takie osobiste podejście jest możliwe dzięki temu, że z wieloma z tych osób dobrze się znamy – powiedziała Magdalena Wolnik odpowiedzialna za warszawską Wspólnotę Sant’Egidio. – Każdego tygodnia przygotowujemy "kolację na ulicy" dla grupy około 100 bezdomnych i odwiedzamy ich na peryferiach naszego miasta – podkreśliła.

Co roku na "Wigilii dla Ubogich" spotyka się kilkaset osób. Prawie tyle samo zaangażowane jest w organizację spotkania. W zeszłym roku przyjęto 350 gości, a w przygotowania włączyło się 450 wolontariuszy.

Zdjęcie na stronie głównej: Jacek Turczyk / PAP

jk/b