Ta droga ma połączyć Dolny i Górny Mokotów

Warszawa

Marcin Chłopaś, tvnwarszawa.plTędy ma przebiegać Noworacławicka

Pomysł tej inwestycji nie jest nowy, mówi się o niej od co najmniej kilkunastu lat. Ale teraz pojawił się wreszcie konkret - projekt, choć - jak zastrzegają urzędnicy - nie jest on jeszcze ostateczny. Nowa droga ma odciążyć Dolną - wąskie gardło, w godzinach szczytu doprowadzające kierowców do rozpaczy.

Między blokami przy Konduktorskiej a dolnymi kortami Warszawianki świeci pustką. Ktoś spaceruje z psem, ktoś inny brnie przez błoto skracając sobie drogę z Dolnej do Piaseczyńskiej. Zbyt buro, by nazwać to terenem zielonym, zbyt zielono, by tytułować placem pod inwestycję. Ot rezerwa terenowa. Ma pobiec tędy ulica łącząca Dolną z Sobieskiego i Beethovena. Koncepcja budowy Noworacławickiej sięga jeszcze poprzedniego wieku. Już wtedy warszawiacy dyskutowali o dwupasmowej ulicy łączącej Grójecką z Trasą Siekierkowską. Puławską miała przecinać dołem, w tunelu. Ten tunel zresztą jest w aktualnym planie zagospodarowania przestrzeni dla rejonu skrzyżowania Puławska/Racławicka. Plan pochodzi z 2006 roku, był modyfikowany w 2007.

Rysunek z planem zagospdoarowania przestrzeni

W tym samym roku miasto wydało decyzję o ustaleniu lokalizacji Noworacławickiej. Nie obejmowała jednak tunelu, a dotyczyła jedynie połączenia Dolnej na wysokości Ludowej z Sobieskiego na wysokości Beethovena. Na tym stanęło.

10 lat ciszy i nagle...

Ruszyło się dopiero w tym roku. - Formalnie budowa została przekazana dzielnicy w 2017 roku, kiedy to została wpisana do Wieloletniej Prognozy Finansowej dla dzielnicy Mokotów wraz z odpowiednimi środkami finansowymi przeznaczonymi na realizację tej inwestycji – tłumaczy Monika Chrobak-Budzińska, rzeczniczka Mokotowa. Nie informuje, czy urząd na Mokotowie wcześniej starał się o środki na tę inwestycję.Teraz dzielnica zrobiła przetarg na projekt i rozstrzygnęła go w maju 2017. Oferent był jeden. Projekt Noworacławickiej miał przygotować za niecałe 600 tysięcy złotych. Dokument właśnie wpłynął do urzędu dzielnicy. Pokazując plany urzędnicy zaznaczają, że to pierwsza wersja, przed konsultacjami i uwagami miasta, więc wiele może się jeszcze zmienić.Projekt jest nieco inny niż wstępne koncepcje sprzed lat. Noworacławicka ma się łączyć z Dolną na wysokości ulicy Ludowej, łukiem biec na tyłach bloków przy Konduktorskiej do skrzyżowania z Piaseczyńską. Następny fragment planowany jest przez północną część terenu dzisiejszych ogródków działkowych. Ulica ma się połączyć z Sobieskiego na wysokości Beethovena i zapewniać płynny przejazd w kierunku Trasy Siekierkowskiej.

Już nie miejska autostrada

Pierwotna koncepcja sprzed lat - by Noworacławicka była dwupasmówką - została zmodyfikowana. Obecny projekt zakłada, że będzie to ulica z jedną jezdnią w każdą stronę. Oddzielać je ma wąski pas zieleni. Wzdłuż drogi, po obu stronach zaprojektowano ścieżki rowerowe, chodniki i trawniki. Na planach widnieją też zatoczki, bo ulicą mają jeździć autobusy.

– Ten element na pewno będzie kontrowersyjny, bo dzisiaj coraz częściej mówi się o rezygnacji z zatok, które utrudniają przejazd ścieżką rowerową i przejście chodnikiem – zaznaczają urzędnicy odpowiedzialni za mokotowską infrastrukturę. Zmiany są jeszcze możliwe. Urząd ma dwa tygodnie na przekazanie uwag projektantowi, ale deklaruje, że jest z nim w stałym kontakcie i na bieżąco zgłasza wątpliwości. Mają je również organizacje obywatelskie. Projektowi bacznie przygląda się na przykład Zielone Mazowsze, które jeszcze w październiku alarmowało, że złym pomysłem jest, by Noworacławicka miała po dwa pasy ruchu w każdą stronę. W ostatecznym projekcie, który wpłynął do urzędu na początku listopada planowana jest jedna 3,5-metrowa jezdnia w każdą stronę.

Budowa możliwa niebawem

Aktywiści apelują też, by budowę Noworacławickiej skoordynować z powstawaniem linii tramwajowej do Wilanowa, co ma oszczędzić pieniądze, bo nie będzie konieczne dwukrotne przebudowywanie skrzyżowania Sobieskiego z Beethovena w ciągu 2-3 lat. Odcinek D inwestycji tramwajowej to torowisko prowadzone między innymi właśnie ulicą Sobieskiego.Czy tak się stanie nie wiadomo. Budowa torowiska tramwajowego z Woli do Wilanowa podzielona jest na 6 etapów, których realizacja ma nastąpić w latach 2019-21.- Etap wykonania dokumentacji projektowo-kosztorysowej dla budowy Noworacławickiej powinien zakończyć się do lipca 2018 roku. Ponadto planowane jest uzyskanie decyzji ZRID w 2018 roku, natomiast budowa drogi to rok 2019 - informuje Monika Chrobak-Budzińska. I dodaje, że wartość inwestycji szacowana jest na 22 milionów złotych. Uzyskanie ZRID, czyli decyzji zezwalającej na realizację inwestycji drogowej, to przede wszystkim łatwiejsze pozyskanie praw do działek, po których przebiegać ma ulica. Niemniej, planowana Noworacławicka ma ponad kilometr długości, co oznacza, że urząd będzie musiał uzyskać również decyzję środowiskową. Marcin Chłopaś