Szukali pomysłu na stadion Polonii

Warszawa

Projekt rozbudowy stadionu | AiB
Projekt rozbudowy stadionu | AiB
Projekt rozbudowy stadionu | AiB
Projekt rozbudowy stadionu | AiB
Projekt rozbudowy stadionu | AiB
Projekt rozbudowy stadionu | AiB
Projekt rozbudowy stadionu | AiB
Projekt rozbudowy stadionu | AiB
Projekt rozbudowy stadionu | AiB
Projekt rozbudowy stadionu | AiB
Projekt rozbudowy stadionu | AiB

Jak zmodernizować stadion Polonii? Czy lepszym pomysłem jest ustawienie mobilnych trybun, czy wykorzystanie okolic stadionu do celów komercyjnych? Jak sprawić żeby stadion nie był białą plamą na mapie Warszawy zastanawiali się samorządowcy, działacze klubu i kibice.

Wnioski ze spotkania nie są optymistyczne. Nie ma jednej wizji rozwoju obiektów Polonii, ani perspektyw na pozyskanie pieniędzy.

- Tracimy dużo pieniędzy, bo przy tej grze piłkarzy moglibyśmy pozyskać z 10 tysięcy więcej widzów. Rozmawiam też z prezesami banków, dużych firm, ale nie zaproszę ich na ten stadion. Bo jeśli już ktoś przyjdzie, to się śmieje jak zobaczy sektor VIP. Ludzie lubią spędzać czas w warunkach estetycznych, a ten stadion taki nie jest – narzekał reprezentujący KSP Radosław Majdan.

Miasto lub prywatny inwestor

Pomysłów, jak temu zaradzić było kilka.

- W obecnej sytuacji finansowej kraju, a w szczególności naszego miasta, na pieniądze z miejskiego budżetu nie możemy liczyć. Miasto może jednak przygotować grunt dla sensownej inwestycji. Plan zagospodarowania przestrzennego musi stwarzać warunki korzystne dla prywatnego inwestora – mówił Wojciech Kozak, prezes klubu koszykarskiego Polonia. Za tym rozwiązaniem przemawia dodatkowo fakt, że klub dysponuje niezrealizowanym projektem rozbudowy trybuny głównej.

Takiemu myśleniu przeciwstawiał się Jarosław Popiołek, założyciel fundacji "Nasza Warszawa". - To jest teren, który ma służyć mieszkańcom, ma być miejscem otwartym, przyjaznym dla warszawiaków. Jeśli miasta nie stać teraz na inwestycję, to trzeba poczekać aż sytuacja się zmieni – przekonywał.

Trybuny mobilne

Jeszcze inny sposób na rozwój stadionu zaprezentował dyrektor administrującego obiektem Warszawskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Janusz Kopaniak. Jego zdaniem warto powrócić do projektu instalacji trybun mobilnych za bramkami. Koszt tego rozwiązania, szacowany na 20 mln złotych, jest łatwiejszy do uzyskania z budżetu miasta, niż potrzebne na całościową modernizację co najmniej 250 milionów. Pomysł ten nie zyskał jednak akceptacji. Zdaniem uczestników dyskusji takie rozwiązanie nie podnosi standardu obiektu.

Dyskusja miała na celu przypomnienie o koniecznej rozbudowie stadionu na Konwiktorskiej. Spotkanie zakończyło się konkluzją, ze środowisko polonijne musi ustalić jedną, wspólną drogę rozwoju, która będzie najlepsza dla klubu.

wp/b