Szukają rapera listem gończym. Odpowiada policji w sieci: powodzenia!

Warszawa

fot. KSP / film: TVN24Stołeczna policja poszukuje znanego rapera

- Szukajcie, aż znajdziecie. Powodzenia - brzmi wpis z niedzieli na profilu warszawskiego rapera Tomasza Chady. W ironiczny sposób skomentował informację stołecznej policji o jego poszukiwaniu. Mężczyzna nie wrócił do zakładu karnego z przepustki. W lipcu sąd wydał za nim list gończy.

W niedzielę stołeczna policja poprosiła o kontakt osoby, które mogą znać miejsce jego pobytu. Umieściła także jego rysopis.

- Poszukujemy 36-letniego Tomasza Chady, który odbywał karę pozbawienia wolności w wymiarze dwóch lat i nie powrócił do zakładu karnego po przerwie - mówi Joanna Węgrzyniak z komendy na Pradze Południe. - Sąd w lipcu wydał za nim list gończy - dodaje.

Jak mówi, żadnych konkretnych informacji policja jeszcze nie otrzymała.

Był na stadionie?

Na profilu muzyka, w jednym z serwisów społecznościowych umieszczono link do komunikatu policji z komentarzem "Szukajcie, aż znajdziecie. Powodzenia". Pod nim pojawiło się zdjęcie i podpis sugerujący, że Chada był na sobotnim meczu na Stadionie Narodowym.

- BRAWO. Nie dość, że Niemcy wrócili bez punktów, to jeszcze kilku ich kibiców powróci bez samochodu. Tak trzymać! - napisano.

Czy mężczyzna poszukiwany listem gończym mógł wejść na stadion? - Na pewno to sprawdzimy - odpowiada Węgrzyniak.

Warszawski raper

Chada to warszawski raper. Tworzył skład Proceder, występował też gościnnie na pierwszej płycie Molesty.

su/r