Szukają nazw dla stacji II linii metra

Warszawa

| Shutteerstock, Facebook TEPfot

- Powinny odpowiadać rejonom miasta, w których mają powstać i nie nawiązywać do nazw komercyjnych - sugeruje ZTM. Mimo że do otwarcia II linii metra jeszcze parę lat, ratusz już zbiera propozycje nazw dla poszczególnych stacji.

- Zbieramy opinie, od mieszkańców i różnych organizacji - mówi Stanisław Szweycer, zastępca dyrektora biura drogownictwa. - Ostatnio namawialiśmy radnych Woli do przedstawienia nam pomysłów - dodaje.

Historyczne nazwy

Ci długo nie dali się prosić. Spotkają się w czwartek o 16.00 w urzędzie dzielnicy, żeby zastanowić się nad nazwami dla swoich stacji. Pod lupę wezmą cztery planowane przystanki odgałęzienia centralnego odcinka w kierunku Bemowa, ale też Rondo Daszyńskiego.

- Niektórym ta nazwa nic nie mówi, zastanowimy się nad propozycją "Towarowa" – wyjasnia Marek Bojanowicz z komisji planowania przestrzennego dzielnicy. - Dyskusja zapewne będzie też w przypadku pozostałych stacji - dodaje.

I o ile nazwa stacji u zbiegu ulic Wolskiej i Płockiej jego zdaniem powinna odpowiadać jednej z tych dwóch ulic, to w pozostałych przypadkach warto promować określenia historyczne.

Kolejny przystanek podziemnej kolejki ma powstać rejonie ulicy Syreny i Górczewskiej. – Być może warto nadać jej nazwę Młynów. Przy kolejnej planowanej stacji, która roboczo została nazwana Księcia Janusza, myślę, że radni przychylą się do nazwy Ciołka, ale można również zastanowić się nad propozycją: Koło - sugeruje Bojanowicz.

Ostatnia stacja na terenie Woli ma być zlokalizowana przy Wola Parku. Radni nie chcą promować nazwy komercyjnej. – Pewnie ostatecznie postawimy na Ulrychów – zaznacza Bojanowicz.

Jak dodaje, później wniosek wolskich radnych trafi do ratusza.

Zamienić Targówek 2

Mniej problemów z nazwami ma Targówek. Stacji na terenie dzielnicy ma być pięć: Targówek (przy ul. Ossowskiego), Targówek 2 (przy Trockiej), Zacisze (przy Rolanda), Kondratowicza (obok urzędu dzielnicy), Bródno (przy Rembielińskiej). Ale urzędnicy chcieliby zmienić nazwę jednej. - Chodzi o nazwę Targówek 2. Powinna być bardziej funkcjonalna, np. Trocka - zaznacza Krzysztof Mikołajewski, wiceburmistrz dzielnicy.

Najpierw centralny odcinek

Choć ratusz zbiera opinię o nazwach wszystkich przyszłych stacji, to na razie na celownik bierze głównie centralny odcinek podziemnej kolejki. - Prawdopodobnie w przyszłym roku będzie przygotowany wniosek do rady miasta w sprawie tych nazw - wyjaśnia Szweycer.

Wytyczne z ZTM

Swoje zdanie dorzucił też Zarząd Transportu Miejskiego - wskazał zasady, według których nazwy powinny być wprowadzane w życie. - Wyraziliśmy swoją opinię w sprawie nadawania nazw dla stacji metra - mówi Igor Krajnow, rzecznik ZTM. - Nazwy powinny odpowiadać rejonom miasta, w których są lub nawiązywać do dużych obiektów w okolicy. Mogą to być też ważne ulice - wylicza Krajnow.

Jak zaznacza, nazwy nie powinny być dwuczłonowe. - Nie chcielibyśmy też nazw obiektów komercyjnych - dodaje rzecznik.

ran/mz