Szukają domu dla uratowanego psa

Warszawa

fot. Pogotowie dla Zwierząt
fot. Pogotowie dla Zwierząt
fot. Pogotowie dla Zwierząt
fot. Pogotowie dla Zwierząt
fot. Pogotowie dla Zwierząt
fot. Pogotowie dla Zwierząt
fot. Pogotowie dla Zwierząt
fot. Pogotowie dla Zwierząt
fot. Pogotowie dla Zwierząt

Pozlepiana sierść, odparzenia, brak szczepień - do takiego stanu doprowadził rasową sukę 59-letni mieszkaniec Pruszkowa. Zwierzę trafiło już pod troskliwą opiekę Pogotowia dla Zwierząt. Właściciel może odpowiedzieć karnie za znęcanie.

Policjanci otrzymali informację, że w jednym z domów na terenie Żbikowa mieszka mężczyzna, który ma schorowanego psa. Pojechali, żeby sprawdzić, jak wygląda sytuacja.

Na miejscu zastali zaniedbanego, brudnego, pozbawionego opieki czworonoga. 8-letnia Bila miała odparzoną skórę a jej sierść była pozlepiana odchodami i błotem. Okazało się też, że nie była szczepiona. Choć suczka jest rasowym owczarkiem południoworosyjskim, jest stan sprawiał, ze trudno było to poznać

Wierne i kochające

Jużak - tak potocznie nazywa się te pasterskie psy - to zwierzęta wymagające. Wymagają odpowiedzialnego traktowania i częstych zabiegów pielęgnacyjnych. - Owczarki południoworosyjskie to psy z charakterem. Mają bardzo silny instynkt obronny i są nieufne do obcych. Na agresję zareagują agresją - mówi Grzegorz Bielawski z Pogotowia dla Zwierząt. Ale jest też i druga strona ich charakteru. Są bardzo kochające, wierne i bardzo przywiązane – tłumaczy Bielawski.

Teraz Bila przebywa pod opieką lekarza i zoopsychologa. Jest wyczerpana i bardzo cierpi. W Pogotowiu dla Zwierząt obcięto jej matowe futro, dzięki czemu można wyleczyć skórę, a nowa sierść będzie błyszcząca i już zadbana. Psiaka można adoptować, jednak Bielawski ostrzega, że nie jest to zwierzak do każdego domu. - Wymaga silnej ręki i czesania 2 razy w tygodniu. To nie jest pies zabawka - mówi Bielawski. Zachęca jednak do adopcji. - Po sprawdzeniu nowego domu Bilę przywieziemy w każde miejsce w Polsce - zapewnia.

Dotychczasowy właściciel suczki, 59-letni Bogdan K., może odpowiedzieć karnie za znęcanie się nad zwierzętami. - Utrzymywanie psa w rażących warunkach bytowania, bez zapewnienia im właściwego pomieszczenia i dostępu do wody, brak leczenia ropnych ran, jakie posiadał pies na skórze - wylicza złamane paragrafy Bielawski. Bogdanowi K. grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

JAK MOŻESZ POMÓC

Osoby, które chciałyby przygarnąć Bilę, mogą się zgłaszać do Pogotowia dla Zwierząt, dzwoniąc na numer tel. 513 569 791.

Można też przesłać pieniądze na utrzymanie i leczenie psa. Dane do przelewu:

nr konta: 82 1090 1391 0000 0001 1654 0177 POGOTOWIE DLA ZWIERZĄT pl. Pocztowy 4/6 64-980 Trzciankaz dopiskiem "Bila"

js/wp/roody