Szpital przy Barskiej bez oddziału ratunkowego

Warszawa

TVN24Szpital przy Barskiej

Szpitalny oddział ratunkowy i poradnia chorób naczyń szpitala przy ul. Barskiej zakończyły działalność 10 stycznia – poinformował urząd wojewódzki. Zmiany wprowadzono na wniosek dyrektor placówki.

"W uzasadnieniu do złożonego wniosku władze szpitala przy ul. Barskiej wyjaśniają, że zmiany wynikają z koncepcji restrukturyzacji placówki. Deklarują również, że pacjenci szpitala będą obsługiwani przez izbę przyjęć, która dotychczas funkcjonowała w ramach SOR" – czytamy w komunikacie.

Urząd wojewódzki przypomina, że w Warszawie funkcjonuje obecnie 10 szpitalnych oddziałów ratunkowych.

Brakowało lekarzy

Już 7 stycznia wojewoda mazowiecki wstrzymał transportowanie pacjentów do szpitala przy ul. Barskiej przez zespoły ratownictwa medycznego. Taka decyzja została podjęta, bo brakowało obsady radiologów i lekarzy szpitalnego oddziału ratunkowego.

Jak pisała "Gazeta Stołeczna", szpital ze względu na oszczędności nie mógł zatrudniać radiologów. - Wprowadziliśmy system teleradiologiczny. Polega na tym, że zdjęcia rentgenowskie pacjentów przesyłane są do firmy, z którą podpisaliśmy umowę. Korzystając z usług dyżurujących na jej zlecenie lekarzy, przekazuje im zdjęcia do oceny – mówiła wówczas dziennikarzom gazety dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Chirurgii Urazowej św. Anny w Warszawie Mirosława Rutkowska.

Dyskusja radnych

O sytuacji w szpitalu na Barskiej, przyczynach zamknięcia SOR-u oraz koncepcji ograniczenia działalności tej placówki do oddziałów ortopedyczno-urazowego i rehabilitacyjnego poinformował radnych wicemarszałek Krzysztof Grzegorz Strzałkowski na poniedziałkowej sesji Sejmiku Mazowsza.

– To co się dzieje na Barskiej jest wynikiem sytuacji, w jakiej znajduje się mazowiecka służba zdrowia – powiedział radny Grzegorz Pietruczuk (SLD). Jego zdaniem zamiast zamykać SOR wystarczyło zmienić system jego zarządzania.

"Ochota jest dobrze zabezpieczona medycznie"

Urząd Marszałkowski zapewnił, że mieszkańcy Ochoty w dalszym ciągu będą mieli dostęp do świadczeń zdrowotnych w trybie nagłym. - Dalsze funkcjonowanie SOR-u w obecnej postaci nie jest możliwe z uwagi na brak wystarczającego zabezpieczenia lekarskiego. Dlatego w miejsce SOR-u w szpitalu funkcjonować będzie izba przyjęć, do której również będą mogły przyjeżdżać karetki - czytamy w komunikacie urzędu.

Urzędnicy rozważają także koncepcję powrotu szpitala do formy placówki monospecjalistycznej – a zatem szpitala typowo urazowo-ortopedycznego z rozwiniętą rehabilitacją.

- Ponieważ Ochota należy do dzielnic dobrze zabezpieczonych medycznie: szpital przy Banacha, Lindleya, z funkcjonującym SOR-em, Wolski, czy przy Wołoskiej - przekonują urzędnicy.

ran/par