Szpetny budynek zniknie z ogrodu. Co ze "schronem prezydenta"?

Warszawa

Szpecący budynek wkrótce zniknie | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Szpecący budynek wkrótce zniknie | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Szpecący budynek wkrótce zniknie | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Szpecący budynek wkrótce zniknie | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Szpecący budynek wkrótce zniknie | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Szpecący budynek wkrótce zniknie | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Szpecący budynek wkrótce zniknie | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Szpecący budynek wkrótce zniknie | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Szpecący budynek wkrótce zniknie | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Szpecący budynek wkrótce zniknie | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Szpecący budynek wkrótce zniknie | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Szpecący budynek wkrótce zniknie | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl

Z Ogrodu Krasińskich zniknie mało estetyczny budynek, który stoi nad tzw. schronem Stefana Starzyńskiego. Dzięki temu powiększy się przestrzeń parku, z której będą mogli skorzystać warszawiacy, ale do podziemi na razie nie zajrzą.

"Spacerowicze, którzy odpoczywają w Ogrodzie Krasińskich, wielokrotnie skarżyli się na szpecący widok po południowej stronie parku, parterowy budynek, pomazany i rozsypujący się" – przypomina stołeczny ratusz.

Zaczynają rozbiórkę

Budynek znajduje się niedaleko bocznego wejścia od strony ul. Bohaterów Getta. Nie dość, że nie można z niego skorzystać, to teren wokół jest ogrodzony. Teraz ma się to zmienić.

- W środę rozpoczną się przygotowania do rozbiórki budynku - mówi Magdalena Łań z biura prasowego urzędu miasta.

Dlaczego dopiero teraz zaczyna się rozbiórka szpetnego budynku, który stoi tu od lat?

- Rozbieramy go w związku z kończąca się rewaloryzacją ogrodu. Zdecydowała też kwerenda zamówiona przez Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków w Narodowym Instytucie Dziedzictwa, dzięki temu wiadomo z pewnością, że rozpadająca się nadbudówka jest konstrukcją powojenną - przekonuje w rozmowie z tvnwarszawa.pl Renata Kaznowska, dyrektor Zarządu Terenów Publicznych, który ma park pod swoją opieką.

"Może się przydać"

Urzędnicy podkreślają, że zniknie płot wokół budynku, a całość będzie dostępna dla spacerowiczów. Zachowane za to będą podziemia, która znajdują się pod budynkiem. - Nie zasypujemy tej przestrzeni, jest w całkiem przyzwoitej kondycji. Zabezpieczamy i postawimy kominki wentylacyjne. Część podziemna może w przyszłości się przydać - zaznacza Kaznowska.

Według planów władz miasta, w przyszłości w tym miejscu może pojawić się na przykład kawiarnia czy przestrzeń na wystawy i warsztaty.

Jak pisaliśmy na tvnwarszawa.pl, powierzchnie pod parkiem to tzw. schron Stefana Starzyńskiego, przedwojennego prezydenta Warszawy. Według ekspertów z NID, to bunkier, który powstał przed II wojną światową, by chronić ludność cywilną przed bombami lotniczymi.

- Świadczył o aktywności ówczesnych władz w sferze obrony. Ale Stefan Starzyński nie był w nim podczas działań wojennych. Przebywał w ratuszu i w terenie - wyjaśniał na naszych łamach prof. Marian Marek Drozdowski, autor biografii przedwojennego prezydenta. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT.

TAK WYGLĄDAJĄ PODZIEMIA (ZDJĘCIA SPRZED TRZECH LAT):

fot. Andrzej Rejnson/tvnwarszawa.pl | | Fakty TVN
fot. Andrzej Rejnson/tvnwarszawa.pl | | Fakty TVN
fot. Andrzej Rejnson/tvnwarszawa.pl | | Fakty TVN
fot. Andrzej Rejnson/tvnwarszawa.pl | | Fakty TVN
fot. Andrzej Rejnson/tvnwarszawa.pl | | Fakty TVN
fot. Andrzej Rejnson/tvnwarszawa.pl | | Fakty TVN
fot. Andrzej Rejnson/tvnwarszawa.pl | | Fakty TVN
fot. Andrzej Rejnson/tvnwarszawa.pl | | Fakty TVN
fot. Andrzej Rejnson/tvnwarszawa.pl | | Fakty TVN
fot. Andrzej Rejnson/tvnwarszawa.pl | | Fakty TVN
fot. Andrzej Rejnson/tvnwarszawa.pl | | Fakty TVN
fot. Andrzej Rejnson/tvnwarszawa.pl | | Fakty TVN
fot. Andrzej Rejnson/tvnwarszawa.pl | | Fakty TVN

Kontrowersyjna rewitalizacja

Rewitalizacja Ogrodu Krasińskich wśród części mieszkańców Warszawy wywołała kontrowersje. Krytycy uważali, że konsultacje były źle przeprowadzone, w efekcie czego z parku zniknęło ponad 300 drzew. Wywołało to społeczny protest.

Spotkali się w ogrodzie i zapalili znicze na pozostałościach wyciętych drzew. Do akcji włączył się aktor Olgierd Łukaszewicz, który złożył do prokuratury wniosek w sprawie wycinki. Protestujący złożyli też pismo do generalnego konserwatora zabytków w sprawie wycinki i prowadzonych w parku prac. Modernizacji bronili z kolei projektanci oraz Zarząd Terenów Publicznych. Tłumaczyli, że wycinane są głównie drzewa chore.

NA RAZIE DOSTĘPNA JEST CZĘŚĆ OGRODU – CZYTAJ WIĘCEJ

W OGRODZIE TRWAJĄ TEŻ PRACE ARCHEOLOGICZNE. CO ZNALEZIONO DOTYCHCZAS - zobacz materiały tvnwarszawa.pl z wykopalisk:

Odkrycia na Muranowie w czasie poszukiwania archiwum Bundu
Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl

Andrzej Rejnson