"Szkatuła" znów oskarżony. Prokuratura: zlecił zabójstwo

Warszawa

kspRafał S. ps. Szkatuła (zdjęcie archiwalne)

Cztery akty oskarżenia dotyczące sześciu osób wysłała do sądu prokuratura prowadząca od ponad trzech lat śledztwo w sprawie gangu Rafała B. ps. Bukaciak. Jednym z oskarżonych jest znany gangster Rafał S. ps. Szkatuła.

Jeszcze jesienią 2013 roku wydawało się, że to będzie proste śledztwo w sprawie ściągania haraczy w podwarszawskim Konstancinie. Ale postępowanie trwa do dziś. Zarzuty postawiono w nim ponad 100 osobom, skonfiskowano kilkadziesiąt kilogramów narkotyków, 40 jednostek broni palnej i 2 tys. sztuk amunicji. Rozbito jedną z najniebezpieczniejszych grup przestępczych, które działały w Warszawie i okolicach w ostatnich latach, nazywano ją grupą Bukaciaka od pseudonimu jej przywódcy – Rafała B.

Udało się złamać zmowę milczenia wśród gangsterów, kilku z nich, w tym sam "Bukaciak" złożyło obszerne wyjaśnienia. Dzięki temu udało się m.in. odnaleźć zwłoki czterech osób, które zostały zamordowane, a do tego momentu były uznane za zaginione.

Zlecenie zabójstwa

Mazowiecki wydział Prokuratury Krajowej wysłał właśnie do sądu cztery kolejne akty oskarżenia związane z działalnością gangu. Dotyczą one sześciu osób.

W pierwszym oskarżył Rafała S. ps. Szkatuła o nakłanianie w 2011 r. Rafała B. ps. Bukaciak do zabójstwa. Prokuratura nie informuje kogo dotyczyło to zlecenie.

Przed laty "Bukaciak" był bliskim współpracownikiem "Szkatuły". W sądzie czeka na rozpoznanie sprawa, w której Rafał B. jest oskarżony o dwa zabójstwa. W 2012 r. miał według prokuratury zabić Grzegorza P. ps. Pekin. Zwłoki "Pekina" policjanci wykopali wiosną w podwarszawskiej Dąbrówce nad Wisłą. "Pekin" był członkiem grupy "Szkatuły", ale członkiem nielojalnym. Dlatego, zdaniem śledczych, musiał zginąć.

Po zabójstwie ciało ofiary zostało ukryte w tym samym miejscu, w którym 11 lat wcześniej zabity został inny gangster – Grzegorz Z. ps. "Pająk". Jego też miał zabić "Bukaciak".

W innym akcie oskarżenia prokuratura zarzuciła "Szkatule" próbę porwania. Doszło do niej w 2002 r. niedaleko stadionu Gwardii. W tej sprawie Rafał S. na ławie oskarżonych zasiądzie ze swoim przyrodnim bratem Marcinem K. ps. Belmondziak oraz z Robertem P. ps. Bobek.

Kolejne dwa akty oskarżenia dotyczą Dariusza P. ps. Okoń i Karola B. (zajmie się nim sąd w Pruszkowie) oraz Krzysztofa M. ps. Mikuś vel Miki (stanie przed sądem w Piasecznie). Prokuratura oskarża ich o handel narkotykami. "Mikuś" jest jednym z oskarżonych w rozpoczętym niedawno procesie tzw. gangu obcinaczy palców.

Poszukiwany przez 10 lat

"Szkatuła" był przed laty numerem jeden na policyjnej liście najbardziej poszukiwanych przestępców. Policja tropiła go przez blisko 10 lat. Został zatrzymany w maju 2011 r. pod Warszawą.

Według śledczych S. zaczynał od kradzieży samochodów dla gangu Piotra K., pseud. Bandziorek i Mariusza D. ps. Przeszczep. Później trafił do tzw. grupy mokotowskiej, kierowanej przez Andrzeja H. - Korka. Dzięki bezwzględności usamodzielnił się jednak, stworzył własny gang, który szybko zaczął przejmować wpływy nie tylko w Warszawie, ale też na Mazowszu. Grupa specjalizowała się w zabójstwach, wymuszeniach haraczy, uprowadzeniach i obrocie narkotykami.

Gang został rozbity w lutym 2008 r., Rafał S. nie został jednak wówczas zatrzymany.

Zobacz nagranie z zatrzymania gangu Bukaciaka:

Akcja CBŚP
CBŚP

Piotr Machajski