Przygotuj się na:

ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

Tegoroczne obchody Święta Niepodległości wiążą się z ogromnymi utrudnieniami. Bieg Niepodległości przetnie miasto na pół, a wzdłuż trasy marszu narodowców już od samego rana ustawione będą betonowe zapory.

Szarpał, próbował za nogę wyciągnąć kierowcę z auta. Agresywne zachowanie na drodze

Warszawa | Najnowsze

Autor:
mp/pm
Źródło:
tvnwarszawa.pl
AnnaAgresywne zachowanie na drodze w Alejach Jerozolimskich

Zaatakował w biały dzień na jednym z ruchliwych skrzyżowań. Napastnik podbiegł do stojącego na światłach samochodu, próbował siłą wyciągnąć kierowcę z auta. Doszło do szarpaniny. Skrajny przejaw agresji drogowej w Alejach Jerozolimskich zarejestrowała nasza czytelniczka.

Wideo otrzymaliśmy od Anny, która na co dzień pracuje jako kierowca autobusu miejskiego.

Na nagraniu widzimy auta stojące w niewielkim korku na światłach przy Dworcu Zachodnim. Kiedy zapaliło się zielone i samochody ruszyły, nagle gdzieś z lewej strony nadbiegł mężczyzna. Ruszył w stronę kierowcy kii z wyciągniętą w bojowym geście pięścią. - Usłyszałam krzyki i zobaczyłam, że na skrajnym lewym pasie zatrzymał się biały seat ibiza, wyskoczył z niego kierowca i podbiegł do samochodu stojącego przed autobusem, który prowadziłam - relacjonuje Anna.

"Zaczął zadawać silne ciosy kierowcy"

Napastnik szybkim ruchem otworzył drzwi samochodu i próbował siłą wyciągnąć z niego kierowcę. - Zaczął zadawać silne ciosy. Zupełnie nie potrafię określić przyczyny takiej agresji, nic na to nie wskazywało - podkreśla czytelniczka.

Agresor ciągnął kierowcę za nogi, jednak ten stawiał opór. Po kilku sekundach przepychanki, ofiara odepchnęła go nogą i zamknęła drzwi samochodu. Mężczyzna odszedł, a -według relacji Anny - pobity kierowca odjechał.

Nawet 10 tysięcy grzywny

Czytelniczka wysłała nagranie policji. - Sprawa trafiła do nas z pośrednictwem "Stop Agresji Drogowej". Nie mamy osoby poszkodowanej, więc będziemy prowadzić sprawę pod kątem wykroczenia - przekazał Karol Cebula z ochockiej komendy.

Co grozi agresywnemu kierowcy? - Za zakłócanie ładu i porządku publicznego sąd może nałożyć nawet 5 tysięcy złotych grzywny. Podobna kara grozi za tamowanie ruchu drogowego, a mamy z tym do czynienia w tym przypadku - wyjaśnił Cebula.

Może się jednak zdarzyć, że poszkodowany kierowca z kii zgłosi się na policję. - Wtedy sposób, w jaki zostanie zakwalifikowane zdarzenie, będzie zależeć od tego, jakie obrażenia odniosła osoba poszkodowana - doprecyzował policjant.

mp/pm