Szalony Wózkowicz przetestuje PESY

Warszawa

PESA produkuje m.in. pociągi dla Kolei Mazowieckich, fot. materiały prasowe | | nSport, fot. EPA
Szalony Wózkowicz wyłapuje absurdy w komunikacji i na ulicach, fot. TVN24 | | lifenews.ru, ENEX
Szalony Wózkowicz w "Witaj Warszawo", fot. TVN Warszawa | | ENE
PESA produkuje m.in. pociągi dla Kolei Mazowieckich, fot. materiały prasowe | | nSport, fot. EPA
Szalony Wózkowicz wyłapuje absurdy w komunikacji i na ulicach, fot. TVN24 | | lifenews.ru, ENEX
Szalony Wózkowicz w "Witaj Warszawo", fot. TVN Warszawa | | ENE
PESA produkuje m.in. pociągi dla Kolei Mazowieckich, fot. materiały prasowe | | nSport, fot. EPA
Szalony Wózkowicz wyłapuje absurdy w komunikacji i na ulicach, fot. TVN24 | | lifenews.ru, ENEX
Szalony Wózkowicz w "Witaj Warszawo", fot. TVN Warszawa | | ENE

Warszawskie tramwaje są coraz bardziej przyjazne dla osób na wózkach, ale dostanie się do pociągu to wciąż spory problem niepełnosprawnych. - Obsługa podnośników do wagonów jest zbyt skomplikowana – zauważa Marek Sołtys, znany jako Szalony Wózkowicz. W piątek z producentem wagonów – PESĄ będzie dziś konsultował nowe rozwiązania.

Sołtysowi szczególnie zależy na uproszczeniu mechanizmu i obsługi podnośników, które pozwalają podróżnym na wózkach dostać się do wagonów. – W tej chwili jest to bardzo skomplikowane. Podnośniki obsługują przeszkoleni pracownicy, których jest niewielu. Często trzeba czekać na stacji nawet 10 minut, żeby taka osoba przyszła i uruchomiła mechanizm - tłumaczy "Szalony Wózkowicz". – Nie chcemy, żeby przez nas pozostali podróżni musieli długo czekać – mówi.

Co można zmienić?

Receptą byłoby oczywiście zmodernizowanie samych podnośników. Marek Sołtys proponuje też umieszczenie przy nich instrukcji i opisów, tak żeby każdy, mógł w każdej chwili pomóc osobie na wózku wsiąść do wagonu.

Zmiany na lepsze

Marek Sołtys cieszy się na piątkowe konsultacje. – PESA już wcześnieł pytała osoby na wózkach o sposoby manewrowania, wjeżdżania wózkami do wagonów – mówi.

Co więcej, zebrane uwagi przekładały się na praktykę. Przykładem jest zmiana otwierania pochylni dla wózków w wagonach tramwajowych. – W starszych wagonach najpierw otwierały się drzwi, a potem wysuwała się pochylnia. To powodowało, że niektórzy pasażerowie w pośpiechu wchodzili na nią, zanim całkiem wyjechała. Mechanizm się psuł – tłumaczy Sołtys. Po sygnałach, że takie rozwiązanie jest wadliwe, producent w nowszych wagonach zmienił kolejność – drzwi otwierają się dopiero po rozłożeniu pochylni.

Marek Sołtys dobrze ocenia rozwiązania zastosowane w nowych wagonach tramwajowych, ale wciąż ma propozycje poprawek. - Przydałby się sygnał głosowy dla niewidomych o tym, że rozkłada się pochylnia – zwraca uwagę.

Zobacz też:

Szalony Wózkowicz o kolei

Szalony Wózkowicz walczy z barierami w metrze

Marek Sołtys sprawdza zoo

js/ec/mz