"Syreni Śpiew" do wyburzenia? Budynek jest zagrożony

Warszawa

Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.plTak wygląda "Syreni Śpiew"

Modernistyczny pawilon z mozaikami w parku Rydza-Śmigłego może zostać wyburzony. Taką możliwość dopuszcza przynajmniej projekt planu zagospodarowania dla tego terenu. Dopuścić do tego nie chcą jednak społecznicy, którzy zaapelowali o objęcie go ochroną konserwatorską.

"Kolejna ikona do wyburzenia? Rozbiórkę budynku, w którym mieści się obecnie znany i modny klub 'Syreni Śpiew', dopuszcza projekt miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego" – alarmuje na Facebooku Towarzystwo Opieki nad Zabytkami.

"Doskonale wpisany w otoczenie"

Chodzi o budynek, który znajduje się pod adresem Szara 10a. Społecznicy przypominają, że pawilon dawnej restauracji i kawiarni hotelu "Powiśle" wybudowano na początku lat 70. XX wieku, jako część zespołu budynków należących do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. "Doskonale wpisany w otoczenie swoją niewielką bryłą oraz kamiennymi elewacjami, stanowi sztandarowy przykład architektury powojennego modernizmu. Obiekt o wysokim standardzie wykończenia i eleganckim wystroju – wewnętrzne ściany pokryto oryginalnymi mozaikami oraz drewnianą okładziną" – informuje TOnZ.Plan zagospodarowania dla tego rejonu (Powiśla Południowego) jest przygotowywany, ale już w projekcie znalazł się zapis, który dopuszcza wyburzenie budynku. "Ustala się zachowanie i ochronę istniejącej mozaiki na elewacji dawnego pawilonu restauracyjnego ul. Szara 10A; w przypadku sytuowania nowej zabudowy ustala się przeniesienie mozaiki na elewację nowego budynku" – czytamy w projekcie planu.- W warunkach warszawskich taki zapis oznacza, że pawilon pewnie będzie wyburzony. Projekt planu zagospodarowania ma być ponownie wyłożony w połowie roku. To jest ten moment, żeby zmienić jego zapisy - przekonuje Jan Śpiewak z organizacji Miasto Jest Nasze i radny Śródmieścia. I zapewnia, że chodzi o ochronę budynku, a nie samej restauracji. - Trzeba oddać właścicielom Syreniego Śpiewu, że zadbali o ten budynek. Ale czy tam będzie restauracja, czy centrum konferencyjne to sprawa drugorzędna. To jest chyba ostatni tego typu budynek tak dobrze zachowany - zaznacza Śpiewak. MJN wspólnie z TOnZ i organizacją "Tu było, tu stało" szukają architekta, który pawilon projektował, a także autora mozaiki. Docelowo chcą, żeby pawilon był wpisany do rejestru zabytków. Na razie towarzystwo złożyło wniosek do mazowieckiego konserwator zabytków, by umieścił pawilon w wojewódzkiej ewidencji zabytków.

"Będzie dyskusja"

O zapis w projekcie planu zagospodarowania spytaliśmy również ratusz. – Projekt nie mówi wprost, że budynek będzie zburzony. Planiści zwrócili uwagę przede wszystkim na to, że najcenniejszymi obiektami do ochrony są mozaiki - twierdzi Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza. - Mazowiecki konserwator uzgadniał projekt tego planu w 2013 roku i nie wskazał na potrzeby ochrony planistycznej obiektu - dodaje.I potwierdza, że projekt planu będzie ponownie wyłożony do wglądu dla mieszkańców. – Ma to związek z uaktualnieniem map powodziowych przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej. Chcielibyśmy, żeby projekt był ponownie wyłożony w połowie roku. Wtedy będzie można składać uwagi i przyjdzie czas na publiczną dyskusję o zapisach – zapewnia Milczarczyk.Zapewnia również, że sprawie będzie przyglądał się stołeczny konserwator zabytków. ran/sk