"Syjonizm to rasizm" na restauracji Tel-Aviv

Warszawa

Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl"Bojkot Izraela" na elewacji restauracji

"Wolna Palestyna", "Syjonizm to rasizm" czy "Bojkot Izraela" - takie napisy pojawiły się w nocy z niedzieli na poniedziałek na szybach i kamienicy przy ul. Poznańskiej, gdzie działa restauracja Tel-Aviv specjalizująca się w kuchni Bliskiego Wschodu.

To już drugi taki przypadek w ciągu kilku dni. Pierwszy raz ktoś zdewastował elewację w zeszłą niedzielę. Wtedy jednak trwał remont elewacji i napisy szybko zostały zamalowane. Teraz elewacja została zniszczona po raz drugi.

"Make hummus, not war"

- Napisy zauważyli pracownicy, gdy rano otwierali lokal - mówi Marcin Gilowski menadżer restauracji. I zaraz dodaje: - Jesteśmy przeciwko wojnie i rozlewowi krwi, ale nie mieszamy się do polityki. Naszym oficjalnym stanowiskiem jest zdjęcie całującej się Palestynki i Izraelczyka.

Dodaje, że w restauracja nie ma monitoringu oraz że sprawa już drugi raz została zgłoszona policji. Napisy mają zniknąć do piątku. Nad wejściem do restauracji pojawił się też baner z napisem "Make hummus, not war", który jest odpowiedzią na zniszczoną elewację.

- Serwujemy kuchnię arabską, jak i izraelską. Nie mamy nic wspólnego z konfliktem izraelsko - palestyńskim. Sprzedajemy polskie produkty i gotujemy potrawy z Bliskiego Wschodu – dodaje Gilowski.

Policja przyznaje, że zna sprawę i będzie się jej przyglądać. - W zależności od ,treści jakie pojawiły się na murze, może to być zakwalifikowane jako przestępstwo na tle rasistowskim, bądź jako graffiti, czyli uszkodzenie mienia. O zakwalifikowaniu zdecydują policjanci prowadzący sprawę – mówi Robert Szumiata z Komendy Stołecznej Policji w Śródmieściu

"Jesteśmy przeciwko przemocy"
Screan z profilu restauracji

lata/r