Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

"Supertoaleta" świeci pustkami. Na dniach mamy poznać gospodarza

Warszawa

Zmiany na praskiej plażyArtur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
wideo 2/2

Letni sezon nad Wisłą lada moment, a praska "supertoaleta" stoi pusta. Władze miasta zapewniają jednak, że na dniach podpiszą umowę z najemcą. Atrakcje mają pojawić się również na samej plaży, która teraz jest pod wodą.

Nazywany "supertoaletą" pawilon stojący na praskim nabrzeżu, stoi pusty od sierpnia ubiegłego roku - to wtedy zwinął się stamtąd klub Plażowa. Tymczasem mamy już maj, a zbudowany za 4,6 mln zł pawilon nadal stoi pusty.

Na razie otwarte toalety

- Otwarte są toalety i sanitariaty. Funkcjonują od początku sezonu - mówi nam Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy. - Na dniach zostanie podpisana umowa z podmiotem, który będzie gospodarzem całej tej przestrzeni. Został wybrany w trybie konkursu - dodaje.

Do czasu aż umowa nie zostanie sformalizowana, wiceprezydent nie chce mówić o jakiego dokładnie najemcę chodzi. Mówi jedynie, że działał już w przestrzeni miejskiej. - Jest to obiekt, który będzie na pewno wykorzystywany do celów gastronomicznych. Wymaga drobnych prac adaptacyjnych i będą wykonywane – zapewnia Olszewski.

I dodaje, że sam budynek jest w stanie zadowalającym, a "spatynowany" kolor "supertoalety" to efekt, jaki miał być osiągnięty od początku.

Ożyć ma także sama plaża. - Jest otwarte postępowanie przetargowe na strefę rekreacyjną, która będzie znajdowała się przy moście Poniatowskiego. Wzięliśmy pod uwagę głosy, które trafiały do nas na przestrzeni kilkudziesięciu ostatnich miesięcy. Dotyczących tego, jak powinno to miejsce funkcjonować. Również sąsiadów z Saskiej Kępy i Powiśla – wymienia wiceprezydent.

Docenione miejsce

Jak już pisaliśmy, warszawskie nabrzeże znalazło się na liście dziesięciu najlepszych plaż w Europie, głównie dzięki atmosferze tworzonej przez działające nad Wisłą bary i kluby. Chodziło między innymi właśnie o atmosferę Tematu Rzeka. Docenił je nawet brytyjski dziennik "The Guardian".

ran