Studenci Politechniki poprawią sobie bibliotekę

Warszawa

Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW | Kamil K. Sznurowski
Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW | Kamil K. Sznurowski
Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW | Inga Mierzejewska
Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW | Dariusz Rowicki
Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW | Paulina Szymaniak
Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW | Mateusz Rybak
Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW | Mateusz Rybak
Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW | Anna Kołodziejczak
Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW | Anna Kołodziejczak
Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW | Kamil K. Sznurowski
Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW | Kamil K. Sznurowski
Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW | Inga Mierzejewska
Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW | Dariusz Rowicki
Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW | Paulina Szymaniak
Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW | Mateusz Rybak

Jeśli studenci Politechniki mogą czegoś zazdrościć studentom Uniwersytetu, to z pewnością biblioteki. BUW z jego wolnym dostępem i ogrodem to niedościgniony wzór dla Biblioteki Głównej PW. Ta chce jednak zmniejszyć dystans.

- Pieniądze są, pomysły są. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w wakacje zaczniemy modernizację - zapowiada Jolanta Stępniak, szefowa Biblioteki Głównej PW. Choć to najważniejszy księgozbiór na uczelni, to warunki korzystania nie powalają. Biblioteka mieści się w nadbudowie, nad korytarzem łączącym dwa skrzydła Gmachu Głównego. Zbudowano ją w latach 90. Ma trzy piętra, połączone zamkniętą, główną klatką schodową i dwiema mniejszymi, łączącymi kondygnację pierwszą z drugą i drugą z trzecią. To zgrabne rozwiązanie komunikacyjne okazuje się dziś jednak przekleństwem studentów. - Nawet ciche rozmowy na jednym piętrze niosą się szerokimi szybami tych klatek schodowych do innych części czytelni - skarżą się bywalcy.

Praca w ciszy kontra burze mózgów

- A rozmawiać muszą, bo pracują tu nad projektami całymi zespołami. Taki jest urok studiów na Politechnice - zauważa Alicja Portacha, kierownik oddziału udostępniania i przechowywania zbiorów.

I dodaje: - Zmieniają się czasy, pojawiają nowe technologie. Sposób korzystania z biblioteki po prostu się zmienił, a infrastruktura nie nadąża.

I właśnie dlatego kierownictwo biblioteki zdecydowało, że oddzielona od czytelni czasopism ścianami z gipskartonu część administracyjna zostanie zlikwidowana. - My znajdziemy sobie inne miejsce, a tu chcemy ulokować zamknięte pomieszczenia. Nie wiemy tylko jeszcze, czy do pracy cichej czy właśnie do zespołowych dyskusji - mówi Portacha.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to zespoły powinny mieć swoje pokoje. Wtedy może ich być jednak za mało, w stosunku do potrzeb. Może się więc okazać, że łatwiej zapewnić ciszę tym, którzy pracują sami, organizując im osobną salę albo dwie.

Tym bardziej, że po modernizacji w bibliotece może zwiększyć się ruch. I to nie tylko dlatego, że stanie się znacznie fajniejszym miejscem. Nadbudowa została zaprojektowana tak, by łączyć dwa skrzydła Gmachu Głównego, ale dziś dostępna jest tylko z jednej strony. - Chcemy otworzyć drzwi z drugiej strony, ale wtedy część studentów po prostu będzie sobie tędy skracać drogę. Dlatego myślimy o przekształceniu pierwszego piętra w część recepcyjną i czytelnię czasopism z kawiarnią - mówi Portacha.

Marzą o nowym budynku

Cała biblioteka ma tylko 5000 metrów powierzchni. By cały księgozbiór mógł znaleźć się w wolnym dostępie, potrzeba co najmniej cztery razy tyle. Zespół biblioteki marzy o nowym budynku, w rejonie głównego kampusu uczelni. Na razie jednak środki pozwalają myśleć jedynie o prostej modernizacji istniejącego wnętrza, i to raczej bez ingerencji w strukturę budynku. Bibliotekarze wpadli więc na pomysł, by o pomoc poprosić studentów Wydziału Architektury. Ci wprawdzie na co dzień korzystają raczej z biblioteki wydziałowej, ale chętnych do pracy nad projektem nie zabrakło. W czytelni można oglądać kilka prac, które będą teraz przedmiotem oceny i analizy. Najlepsze pomysły zostaną wykorzystane przy modernizacji.

W poniedziałek, 27 lutego o godzinie 13 w sali 162C, w Gmachu Głównym PW odbędzie się seminarium i dyskusja nad pracami. To z kolei okazja dla bywalców czytelni, by podzielić się sugestiami i wykazać ewentualne słabości projektów.

Jeśli uda się uzgodnić projekt, to biblioteka sięgnie po środki na inwestycje z poprzednich lat i jeszcze w tym roku zacznie się modernizacja. Prawdopodobnie podzielona zostanie na dwa etapy. - W tym roku zrobimy wszystkie "brudne" prace, i z powrotem rozlokujemy księgozbiór, a potem będziemy wyposażać wnętrze w meble czy komputery - zapowiada dyrektor Stępniak.

ZOBACZ PRACE STUDENTÓW ARCHITEKTURY:

Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW
Anna Kołodziejczak

Galeria (Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW): 20476

Galeria (Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW): 20478

Galeria (Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW): 20480

Galeria (Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW): 20481

Galeria (Studenckie projekty modernizacji Biblioteki Głównej PW): 20482

Prace można też oceniać wchodząc na profil Biblioteki Głównej PW na Facebooku.

Karol Kobos