Strzały na Pradze: przesłuchali i wypuścili

Warszawa

fot

Policja wciąż poszukuje sprawców strzelaniny na Pradze. Zatrzymany przed kilkoma dniami przez antyterrorystów 37-letni Gruzin został zwolniony.

- Zatrzymaliśmy mężczyznę powiązanego ze środowiskiem, z którego wywodzą się sprawcy strzelaniny – mówił kilka godzin po zatrzymaniu Mariusz Mrozek z biura prasowego stołecznej policji.

Policyjni antyterroryści szukali mężczyzny w jednej z kamienic na Pradze, sprawdzali kilka mieszkań, przez co wystraszyli porządnie niektórych lokatorów. - Nasze działania musiały być zdecydowane. Pamiętajmy, że mamy do czynienia z osobami, które strzelały w biały dzień – tłumaczy akcję antyterrorystów Dorota Nowak z policji

Okazuje się jednak, że po przesłuchaniu policja wypuściła zatrzymanego mężczyznę na wolność.

Świadek, nie podejrzany

– Z naszych informacji wynika, że zatrzymany kilka dni temu obywatel Gruzji był przesłuchiwany w charakterze świadka, nie podejrzanego – dodaje Mariusz Piłat z prokuratury okręgowej.

W zatrzymaniu sprawców strzelaniny nie pomoże także ranny. – Z jego zeznań wynika, że nie widział kto do niego strzelał – mówi Piłat.

Policja cały czas apeluje o pomoc do wszystkich osób, które mogą mieć jakieś informacje na ten temat. Można dzwonić pod numer telefonu 22 603 65 59.

Strzały na Pradze

Do zdarzenia doszło w środę 10.08 ok. godz. 15, w rejonie al. Solidarności oraz ulicy Jagiellońskiej. Wtedy do policyjnego patrolu podbiegł mężczyzna z informacją, że w okolicy było słychać odgłosy przypominające wystrzały z broni palnej. Funkcjonariusze we wskazanym miejscu znaleźli rannego w rękę i okolice brzucha mężczyznę.

Policjanci rozpatrują różne wersje zdarzenia, także tę dotyczącą porachunków, o której jako pierwszy poinformował portal tvnwarszawa.pl.

par//ec