Strefa kibica z dziurą w ziemi? "Będzie przykryta kostką"

Warszawa

fot. Maciej Wężk/tvnwarszawa.pl

Prace przy budowie II linii metra nie zagrożą bezpieczeństwu kibiców w czasie Euro 2012 - zapewnia ratusz. Ogromny szyb wydobywczy, który ma się znajdować na terenie strefy kibica na placu Defilad ma zostać w odpowiedni sposób zabezpieczony - przekonują władze miasta. Wciąż nie wiadomo jednak, czy uda się zbudować trybuny nad zapleczem budowy centralnego odcinka II linii metra.

Niedawno pisaliśmy o problemach z organizacją strefy kibica na placu Defilad. Ratusz planuje w tym rejonie zmieścić ponad 100 tysięcy kibiców. Jednocześnie wykonawca budowy II linii metra sugeruje, że Euro może wpłynąć na harmonogram budowy podziemnej kolejki. To właśnie pod placem Defilad ma powstać tunel, łączący I i II linię.

"Szyb będzie przykryty"

- Wykonawca zobowiązał się, że wykona szyb wydobywczy dla tarczy TBM przez mistrzostwami i przykryje go. Na powierzchni zostanie położona betonowa kostka, więc będzie można się po nim bezpiecznie poruszać – tłumaczy Andrzej Cudak, dyrektor sekretariatu ds. Euro 2012.

Gorzej wygląda sytuacja, jeśli chodzi o budowę trybun dla kibiców. – Aktualnie mamy dwa warianty. Z trybunami i bez nich. Przygotowaliśmy projekt zakładający umieszczenie ich na konstrukcji częściowo nad biurami zaplecza budowy. Teraz wykonawca ma czas na zapoznanie się z projektem – mówi Cudak.

„Mamy poważne obawy"

Co na to wykonawca? – Aktualnie nasi eksperci zapoznają się z projektem. Mamy jednak obawy, że takie rozwiązanie mogłoby negatywnie wpłynąć na pracę naszego biura – mówi lakonicznie Mateusz Witczyński, rzecznik spółki AGP.

To właśnie na placu Defilad mieści się tymczasowe biuro wykonawcy, gdzie pracują inżynierowie odpowiedzialni za cały centralny odcinek II linii metra. Jeżeli wykonawca uzna, że projekt nie spełnia wymogów prawa budowlanego, lub mógłby zakłócić prace biura, może się nie zgodzić. Co wtedy?

- Tak jak mówiłem, mamy dwa warianty. Jeżeli będzie taka potrzeba zorganizujemy strefę kibica bez tych trybun. Ale na razie za wcześnie, by o tym mówić – mówi Cudak.

Maciej Czerski

fot
fot. materiały prasowe/tvnwarszawa.pl