Stolica z lotu ptaka w twoim komputerze

Warszawa

| NASA, sciencedaily.comMuzeum Wojska Polskiego z lotu ptaka

Jak wygląda budowa Stadionu Narodowego z lotu ptaka, gdzie w stolicy wyrosły nowe budynki od 2005 roku, albo co sąsiad trzyma w ogródku skryte za żywopłotem? Już niebawem będzie można to sprawdzić nie wychodząc z domu. Ratusz ogłosił właśnie przetarg na sporządzenie lotniczych zdjęć stolicy, z których powstanie najnowsza ortofotomapa.

Zdjęcia lotnicze są pięć razy lepszej jakości niż mapy dostępne na za pomocą wyszukiwarki google. Są doskonałym narzędziem dla urbanistów i kartografów. To właśnie z myślą o nich ratusz zleca sporządzenie map. Na szczęście będą również dostępne, i to bezpłatnie, dla wszystkich internautów.

Złote Tarasy
Złote Tarasy
| washingtonpost.com, Reuters TV

Wczesnowiosenny pejzaż

- Mapy google są tworzone w oparciu o zdjęcia satelitarne. Dla obszaru Warszawy jeden piksel to w rzeczywistości około 50 cm. Zdjęcia lotnicze są dużo dokładniejsze. Tu jeden piksel to ok. 10 cm. Taką samą dokładność dla map największych miast w Polsce oferuje portal zumi.pl.

Dzięki takiej dokładności na zdjęciu bez problemu będzie można np. rozpoznać sylwetkę człowieka - tłumaczy Jerzy Tabortowski, główny specjalista w miejskim biurze geodezji i katastru. Firma, która wygra przetarg na sporządzenie mapy, będzie miała mało czasu na wykonanie fotografii. Najlepszy okres do tego typu projektów trwa od momentu ustąpienia śniegu, do pojawienia się na drzewach liści.

- Chodzi o to, by zieleń nie zacieniała fotografowanych obszarów - tłumaczy specjalista. Ważna też jest pora dnia, by obiekty nie rzucały zbyt długiego cienia.

Gotowa we wrześniu

Plac Bankowy
Plac Bankowy
| washingtonpost.com, Reuters TV, nydailynews.com

Stolica ma obecnie dwie ortofotomapy, sporządzone w 2005 roku i w 2008. Są one jednak znacznie mniej dokładne, niż mapa, którą w tym roku udostępni miasto (jeden piksel to 15 cm terenu). Jak szacuje specjalista z biura geodezji, nowa mapa może być dostępna dla internautów już we wrześniu.

- Nie będziemy usuwać starych map. Każdy będzie mógł sobie porównać jak zmieniało się miasto w ciągu ostatnich pięciu lat - mówi Tabortowski.

Maciej Czerski