Sto domków dla lalek w Pałacu Kultury

Warszawa

TVN24Muzeum domków dla lalek

Wygrzebane ze strychów, kupione na aukcjach i wyprzedażach staroci, pod ręką Anety Popiel-Machnickiej zmieniły się w urocze eksponaty. Setkę domków dla lalek można oglądać w dedykowanym im muzeum, które powstało w PKiN.

- Domki dla lalek są magiczne. Niezależnie od tego, czy ma się lat 5, czy 95. Czy jest się zwykłym zwiedzającym, czy profesjonalistą: architektem albo np. dekoratorem wnętrz - mówi Aneta Popiel-Machnicka. - Miniaturowy świat fascynuje ludzi. Jest w nim magia. Miałam szczęście, bo spotkałam na swojej drodze osoby, które mi pomogły stworzyć muzeum. Kłód pod nogi mi nikt nie rzucał, nie musiałam walczyć, wykonałam tylko bardzo dużą pracę. A sama restauracja domków dla lalek, to moje hobby, ukochana pasja. Sposób na spełnienie marzeń- kończy. Muzeum działa od środy. Imponującą kolekcję zebrała Aneta Popiel-Machnicka - jego założycielka, a także reżyserka filmowa i scenarzystka. Każdy z domków jest odrębnym światem zamieszkanym przez lalki posiadające imiona, profesje i osobowości. Są tu jednak nie tylko całe domy, ale też np. sklepiki i czy klimatyczne pokoje. Jest nawet kościół, a w nim... szklana trumna.

Wygrzebane ze strychów i piwnic

Ekspozycja zachwyca perfekcją i starannością z jaką Popiel-Machnicka zrekonstruowała najdrobniejsze detale: wystrój wnętrz, sprzęty domowe, instalacje i garderobę.

Większość domków pochodzi z Zachodu. Pani Aneta zaczęła je kolekcjonować dziesięć lat temu, wyławiając eksponaty na portalach aukcyjnych. Często były to wygrzebane ze strychów i piwnic nadgryzione ​mocno zębem czasu, smętne resztki zabawek. Dziś na powrót cieszą najmłodszych i całkiem dorosłych, którzy odnajdują w domkach wspomnienia z dzieciństwa.

Muzeum Domków dla Lalek mieści się w Pałacu Kultury. Jest otwarte codziennie od godz. 9 do 19. Bilet kosztuje 20 zł (ulgowy - 15). Ekspozycję można zwiedzać z przewodnikiem, można także wziąć udział w lekcji muzealnej oraz w warsztatach twórczych.

alex//ec