Sterylizatornia w Centrum Onkologii wróciła do pracy

Warszawa

Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.plZalane piwnice w Centrum Onkologii

Poranna ulewa spowodowała duże utrudnienia w Centrum Onkologii na Ursynowie. Zalana została piwnica i centralna sterylizatornia. O godz. 16. 20 aparatura sterylizatorni już działała.

- Strażacy odpompowali wodę. Najtrudniejsza sytuacja była na poziomie minus dwa, w piwnicach - informowała Ewelina Kopic-Melillo z Centrum Onkologii. Na miejscu pracowali elektrycy, którzy sprawdzają czy nie doszło do uszkodzeń sprzętu. - Wszystkie skrzyneczki z prądem są zabezpieczone, więc sytuacja pod tym względem jest opanowana - informowała rzeczniczka.

Uszkodzona sterylizatornia

Jeśli chodzi natomiast o sytuację pacjentów, ta - jak zapewniała nasza rozmówczyni - również jest pod kontrolą. - Pacjenci są bezpieczni, na szczęście nie było konieczności ewakuacji - mówiła. Były jednak utrudnienia w niektórych czynnościach prowadzonych przez lekarzy. Wszystko przez zalanie centralnej sterylizatorni. - To bardzo ważne miejsce, które służy do sterylizacji sprzętu niezbędnego do badań - informowała Ewelina Kopic-Melillo.

Służby kilka godzin walczyły z wodą. Pacjenci zostali poinformowani o tej sytuacji. Wywieszono kartki, że niektóre procedury były opóźnione.

Około 14.30 rzeczniczka szpitala poinformowała, że wszystkie sprzęty ze sterylizatorni zostały osuszone i na 15.00 planowany jest próbny rozruch urządzeń. - Liczymy, że niedługo sytuacja w stu procentach wróci do normy - zapewniała.

O godzinie 16.20 rzeczniczka szpitala poinformowała nas: Próbny rozruch odbył się pomyślnie i wszystko działa już jak należy. Poza sterylizatornią, żadne z najważniejszych urządzeń (przede wszystkim służące do radioterapii) nie ucierpiało. Wszystko zostało odpowiednio zabezpieczone.

Uszkodzony dach?

Od naszych czytelników otrzymaliśmy również informację o uszkodzonym dachu, który wiatr miał zerwać z budynku Centrum. Rzeczniczka informuje jednak, że taka sytuacja nie miała miejsca. - Problemy z dachem mamy od bardzo dawna, bo jest uszkodzony. Natomiast dziś żaden dach, w żadnym miejscu naszego budynku nie został zerwany - zapewnia.

Zalane piwnice w Centrum Onkologii | Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl
Zalane piwnice w Centrum Onkologii | Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl
Zalane piwnice w Centrum Onkologii | Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl
Zalane piwnice w Centrum Onkologii | Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl
Zalane piwnice w Centrum Onkologii | Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl
Zalane piwnice w Centrum Onkologii | Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl
Zalane piwnice w Centrum Onkologii | Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl
Zalane piwnice w Centrum Onkologii | Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl
Zalane piwnice w Centrum Onkologii | Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl
Zalane piwnice w Centrum Onkologii | Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl
Zalane piwnice w Centrum Onkologii | Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl
Zalane piwnice w Centrum Onkologii | Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl
Zalane piwnice w Centrum Onkologii | Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl
Zalane piwnice w Centrum Onkologii | Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl
Zalane piwnice w Centrum Onkologii | Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.pl

kw/sk/alex