Staw w centrum "zaniedbany". Urząd: tam żyją chronione ropuchy i traszki

Warszawa

Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.plStaw w parku Na Książęcem

Mieszkańcy Powiśla apelują o uprzątnięcie stawu w historycznym Parku Na Książęcem, bo wygląda na zaniedbany. Okazuje się jednak, że nie można tego robić za często, bo miejsce to skrywa objęte ochroną gatunki.

Klimatyczny staw to jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc w parku, które przyciąga uwagę spacerujących i przejeżdżających ulicą Książęcą. O jego stan upomnieli się mieszkańcy.

Glony i liście

"Poprosili mnie o interwencję w sprawie uprzątnięcia stawu w Parku. Nagromadzone na powierzchni stawu glony i liście sugerują, że staw jest zaniedbany i tak jest odbierany przez mieszkańców" – napisał w interpelacji do władz Śródmieścia Daniel Łaga, radny dzielnicy.

I zaapelował o wyczyszczenie zbiornika.

Odpowiedzi udzielił Krzysztof Górnicki z Zarządu Zieleni w ratuszu. Jak zaznaczył, w maju częściowo oczyszczono staw.

"Usunięto odpady oraz materię organiczną zalegającą wzdłuż brzegów stawu w miejscach suchych, bez jej usuwania z obszarów zalanych wodą, tak aby nie zakłócać rozrodu płazów, który ma miejsce w tym zbiorniku" - tłumaczył Górnicki.

"Ścisła ochrona gatunkowa"

Ale zaraz dodał, że teraz staw będzie czyszczony "z materii organicznej" tyko jesienią. "Powyżej opisany sposób utrzymania zbiornika podyktowany jest tym, że stanowi on jedno z ostatnich w Dzielnicy Śródmieście miejsce rozrodu ropuchy zielonej (Bufotes viridis) objętej ścisłą ochroną gatunkową oraz traszki zwyczajnej (Lissotriton vulgaris), która objęta jest częściową ochroną gatunkową" – wyjaśnił Górnicki.

Ropucha zielona | Ivengo(RUS)/Wikipedia
Traszka zwyczajna | Tarquin/Wikipedia CC BY-SA 3.0

ran/gp