Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE DROGOWYM

Szóstego grudnia weszły w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

"Stajemy w łańcuchu czystych intencji". Tysiące świec na placu Krasińskich

Warszawa

Hymn na placu Krasińskich TVN24
wideo 2/4

Kilkanaście tysięcy osób ze świecami przyszło w niedzielę wieczorem na plac Krasińskich, aby wyrazić sprzeciw przeciwko zmianom w sądownictwie. W akcji "łańcuch światła" uczestniczyli także mieszkańcy innych dużych miast, gdzie zorganizowano podobną akcję. Świece zapłonęły m.in. w Szczecinie, Poznaniu i Gdańsku.

Według stołecznego ratusza, przed siedzibę Sądu Najwyższego przybyło 17 tysięcy osób. Policja na razie nie przekazała swoich danych dotyczących frekwencji w tym zgromadzeniu. Rozpoczęło się chwilę przed 21 i trwało 45 minut. Miało podniosły nastrój.

- Stajemy dziś w łańcuchu czystych intencji. Chcemy takich reform sądów, które będą napisane ponad podziałami. W interesie zwykłych ludzi a nie polityków rządzących krajem. Jesteśmy dzisiaj ze światłem, bo zwyczajem dawnych mieszkańców Polski, chcemy odpędzić światłem zło, które w tym kraju się dzieje - mówiła Weronika Paszewska z "Akcji Demokracja".

"To zamach na sądownictwo"

- To, co się dzieje, to zamach na prawo. Konsekwentnie i z determinacją niszczony jest ustrój Polski, o który walczyło pokolenie moich rodziców. Reforma sądów jest potrzebna, ale to, co się dzieje nie jest reformą sądów. To zamach na sądownictwo - podsumowała Paszewska.

Wśród osób które pojawiły się przed Sądem Najwyższym byli m.in. prof. Adam Strzembosz, pierwszy prezes Sądu Najwyższego, prof. Andrzej Rzepiński, były prezes Trybunały Konstytucyjnego, Jerzy Stępień, były prezes Sądu Najwyższego.

Podczas 45-minutowego zgromadzenia odczytano również opinie mieszkańców różnych regionów Polski na temat zmian proponowanych przez PiS. Przemówienia przerywane były muzyką graną przez pianistę, który znalazł się na scenie ustawionej przy Pomniku Powstania Warszawskiego.

Po odśpiewaniu hymnu narodowego, zgromadzenie rozwiązano. Uczestnicy rozeszli się do domów.

Zobacz jak relacjonowaliśmy niedzielne wydarzenia:

Na komisariat doprowadzono jedną osobęTVN24
wideo 2/13

md/b