Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Stadion po Pucharze Polski

Warszawa

TVN24Tak wygląda Stadion Narodowy po meczu

Kilkaset krzesełek do wymiany, klimatyzacja do naprawy, gaśnice zużyte, problem z bramą. Stadion Narodowy ujawnia listę szkód, które wyrządzili kibice podczas meczu Pucharu Polski.

- Uszkodzonych lub całkiem zniszczonych jest 600 krzesełek. Zbito jedną szybę, wiele innych jest zadymionych i wymaga czyszczenia. Do wymiany są wszystkie filtry w klimatyzacji głównej, bo całkowicie zużyły się od dymu z rac. Musimy też zakupić 27 nowych gaśnic, bo tyle zużyto do gaszenia pirotechniki wrzucanej na murawę - wylicza w rozmowie z tvnwarszawa.pl Monika Borzdyńska, rzeczniczka PGE Narodowego. Na tym jednak nie koniec. – Zniszczone zostały także bramy wygrodzeniowe, które oddzielały strefę buforową – dodaje.

Wyłamana brama

W pierwszych doniesieniach była mowa także o zniszczonych łazienkach. Tutaj sytuacja nie jest jednak tak zła, jak się początkowo wydawało.

- Do wymiany są pojedyncze elementy, typu dozownik mydła czy podajnik na papier, ale nie są to duże uszkodzenia. Tuż po meczu wydawało nam się, że będzie gorzej, bo wszystko było strasznie brudne. Po umyciu, okazało się, że nie jest tak źle - zastrzega rzeczniczka.

Straty szacowane są na ok. 100 tysięcy złotych. Jednak ta kwota może wzrosnąć. – Jest problem z bramą numer 10. Została wyłamana z zawiasów. Serwisant oceni, czy mechanizm nadaje się do naprawy, czy będzie go trzeba zastąpić nowym – tłumaczy nam Borzdyńska. Oczywiście ten drugi wariant będzie wiązał się z wyższymi nakładami. O ile? Tego na razie nie wiadomo.

Finał w dymie

Pełny raport obrazujący skalę zniszczeń zostanie przedstawiony Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej, który był organizatorem piątkowego meczu. Także w czwartek PZPN ogłosi czy i jakie kary nałoży na kluby za zachowanie ich kibiców.

Przypomnijmy, na finał Pucharu Polski kibice obu drużyn przygotowali efektowne oprawy. Wielkim flagom towarzyszyły race, które zapłonęły już przed rozpoczęciem meczu. W drugiej kilkadziesiąt z nich poleciało na murawę, w stronę bramkarza Legii Arkadiusz Malarza. Mecz był kilkukrotnie przerywany. Race wywoływały ogromne zadymienie.

b//ec