Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Stadion Narodowy przeprasza za hałas

Warszawa


"Trzeba wiedzieć, kiedy należy powiedzieć: przepraszamy. To jest właśnie ten moment, w którym mówimy Wam: przepraszamy!" – w ten sposób operator Stadionu Narodowego odpowiedział na skargi dotyczące hałasu, który niósł się podczas Orange Warsaw Festival.

O sprawie pisaliśmy w niedzielę. Na forum tvnwarszawa.pl mnóstwo internautów narzekało, że trzydniowa impreza, która trwa do późnych godzin jest po prostu za głośna, a w nocy hałas nie pozwala spać. "Za głośno to za mało powiedziane. Przerażający basowy huk słyszalny jest mocno nawet na Mokotowie" - brzmiał tylko jeden z dziesiątek podobnych komentarzy.

"Liczymy na wyrozumiałość"

Organizator Orange Warsaw Festival przekonywał, że taka jest specyfika tego typu imprezy. Teraz do sprawy odniosła się spółka PL.2012+, czyli operator Stadionu Narodowego, na którym odbyła się impreza. "Zakończył się trzydniowy Orange Warsaw Festiwal – jedno z największych i najlepszych wydarzeń muzycznych w Europie. Mamy pełną świadomość tego, że o ile dla ponad 110 000 uczestników były to trzy dni fantastycznej zabawy, o tyle dla znacznej części z Was oznaczały trzy dni niedogodności związanych z głośną muzyką" – czytamy.

"Rozumiemy Wasze niezadowolenie wynikające z panującego przez ten czas hałasu. Ale rozumiejąc Was, liczymy także na Waszą wyrozumiałość" – dodaje operator areny. I przekonuje, że Stadion Narodowy jest miejscem najważniejszych i największych imprez. "Również tych rozrywkowych, muzycznych, podczas których jest głośno. Ale także wielu, wielu innych, o zupełnie innym charakterze. Dzięki temu Stadion żyje, dzięki temu jest miejscem otwartym, dzięki temu nie dopłacacie do niego ani złotówki, dzięki temu jest jedną z najważniejszych wizytówek Warszawy i Polski w Europie" – twierdzi spółka PL.2012+.

Mail dla "sąsiadów"

Przekonują, że na 365 dni w roku, zaledwie 4 to imprezy muzyczne, podczas których głośno gramy.

"Tworzymy naszą ofertę tak, by – na ile jest to możliwe – łączyć elementy biznesowe, wizerunkowe oraz społeczne. Tej zasady trzymaliśmy się w zeszłym roku, trzymamy się w tym i trzymać się będziemy w latach kolejnych" – przekonują. Spółka utworzyła też adres e-mail: sasiedzi@stadionnarodowy.org.pl. Jak przekonuje, dzięki temu chce się dowiedzieć, co budzi wątpliwości mieszkańców okolicy.

TAK ZAPOWIADANO FESTIWAL:

ran/r

Piotr Metz o tegorocznym festiwalu
TVN24